Zarobki ATC i pilotów

Wydarzenia, spotkania, imprezy, szkolenia.

Moderator: PZL Belfegor

Awatar użytkownika
Alien
Cadet
Cadet
Posty: 29
Rejestracja: sob 08 paź, 2005 13:55
Skąd jesteś: Kluczbork

Zarobki ATC i pilotów

Post autor: Alien »

Interesują mnie zarobki jako kontrolera ruchu lotniczego oraz jako pilotów statków powietrzynch. Co do pilotów: zarówno w liniach lotniczych jak i w innego rodzaju organizacjach: np. ratownictwo itp.
Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Ad. zarobków, troche było tu:
viewtopic.php?t=1822
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Awatar użytkownika
Alien
Cadet
Cadet
Posty: 29
Rejestracja: sob 08 paź, 2005 13:55
Skąd jesteś: Kluczbork

Post autor: Alien »

Zgadza się, ale niestety nic nie bylo co dotyczyłoby kontrolerów....
robak

Post autor: robak »

W jakim kraju? W usa 80 000 - 160 000 dolarów rocznie. Nie wiem jak w Polsce.
Na jakiej pozycji? Kontroler kwadratu w Koszalinie nie zarabia tyle co kontroler zbliżania w Warszawie.

W razie pytań, dzwoń do ARLu. Oprócz prawdziwych kontrolerów, to jedyne rzetelne źródło informacji nt. zarobków polskich kontrolerów.
Awatar użytkownika
slysy
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 123
Rejestracja: pt 06 lut, 2004 19:11
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: slysy »

Wiesz, nie zbyt ładnie pytać ludzi o zarobki....
co do kontrolerów, to jak to się mówi: "na fajki starcza, a jak nie palisz to i coś odłożysz"
:D
Obrazek
robak

Post autor: robak »

Wiesz, nie zbyt ładnie pytać ludzi o zarobki....
Jeżeli te słowa są skierowane do mnie, wyjaśniam że nie chodzi mi o to, abyś czatował pod drzwiami wieży kontrolnej na panów, którzy kończą swoją zmianę, lecz o to, abyś zadzwonił do ARLu i spytał się ile zarabia przeciętny kontroler, a nie pan xyz.
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Napisze tak: pytanie o zarobki kogokolwiek jest niestosowne. Odpowiedzi na pytanie ile zarabia kontroler, moglby udzielic tylko jakis kontroler, ktory takową informacją zapewne by sie nie podzielił (zrozumiałe). Nie przypominam sobie tez, aby w prasie ktos, kiedyś poruszał taki temat. Nie wydaje mi sie tez, ze telefon do ARL cos by wyjasnił. Nikt przez telefon, obcej osobie nie powie, jakie są w firmie (jakielkolwiek firmie) zarobki.
Ostatnio zmieniony czw 13 lip, 2006 20:37 przez konraf, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Bodzio W.
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 197
Rejestracja: czw 08 gru, 2005 18:09
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Bodzio W. »

Zadna firma nie odpowie nikomu na telefoniczne pytanie o zarobki.

Nie ma "kontrolerow kwadratu".
Awatar użytkownika
Alien
Cadet
Cadet
Posty: 29
Rejestracja: sob 08 paź, 2005 13:55
Skąd jesteś: Kluczbork

Post autor: Alien »

Zgadzam się, pytanie niestosowne, ale nie oszukujmy się: mało jest ludzi którym jest to całkowicie obojętne... mówimy: "robię to co lubię" ale czy faktycznie każdy z nas będzie to robił za 200 zl? Nie sądzę.
Zapytałem na forum mając nadzieję, że "a nóż" ktoś będzie w stanie odpowiedzieć.

Pozdrawiam
JeV
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 447
Rejestracja: pt 06 lut, 2004 17:33
Skąd jesteś: z vaccu

Post autor: JeV »

Na życie wystarczy. A za tyle już można robić to co się lubi ;)
Awatar użytkownika
Alien
Cadet
Cadet
Posty: 29
Rejestracja: sob 08 paź, 2005 13:55
Skąd jesteś: Kluczbork

Post autor: Alien »

Nie należę do ludzi wybrednych, ale możnaby zapytać "na jakie życie" - ;)
Dzięki wszystkim za odpowiedź.
PK

Post autor: PK »

Publiczne pytanie o zarobki Pana Iksińskiego jest oczywiście niestosowne, a próba zdobycia takiej informacji może prowadzić do kłopotów prawnych. Ale już pytanie o przeciętny poziom płac kontrolera z określonym stażem pracującego na określonym stanowisku jest pytaniem ekonomicznym. Oczywiście szansa na uzyskanie takiej informacji przez telefon jest znikoma ale założę się, że jeśli nie w Polsce to gdzieś w Europie jest do kupienia raport, w którym takie dane można znaleźć. Są to całkowicie legalne wydawnictwa, dane pochodzą z legalnych źródeł, teoretycznie może je kupić każdy o ile znajdzie wydawcę (tego sie nie sprzedaje w księgarniach) i ma co najmniej parę tysięcy euro.

Generalnie branżowe badania płac są w Polsce dość powszechne. Tym niemniej w przypadku kontrolerów lokalny rynek nie istnieje, a w przypadku pilotów jest bardzo malutki (tylko LOT można uznać za pracodawcę rekrutującego wyłącznie lokalnie) i dlatego ewentualne porównania są prawdopodobnie robione na poziomie kontynentalnym i raportów szukałbym w Brukseli lub Londynie.

Na użytek prywatny takie informacje bywają w prasie - GW publikowała porównania płac i widziałem coś o pilotach. Mało precyzyjnie podawał je poprzedni premier - mówiąc o dotacji do lotniska w Rzeszowie sugerował PPL jako sponsora argumentując to bardzo wysokim poziomem zarobków w tej firmie (o ile dobrze pamiętam).

Piotr
JeV
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 447
Rejestracja: pt 06 lut, 2004 17:33
Skąd jesteś: z vaccu

Post autor: JeV »

GW podawala epwa_twr - 10k PLN

ale to bylo dawno i nie wiem ile prawy
Daresus
Cadet
Cadet
Posty: 25
Rejestracja: sob 06 lis, 2004 11:02
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Daresus »

Alien pisze:Zgadzam się, pytanie niestosowne, ale nie oszukujmy się: mało jest ludzi którym jest to całkowicie obojętne... mówimy: "robię to co lubię" ale czy faktycznie każdy z nas będzie to robił za 200 zl? Nie sądzę.
Zapytałem na forum mając nadzieję, że "a nóż" ktoś będzie w stanie odpowiedzieć.

Pozdrawiam

Więc ja Ci powiem tak. Znam jednego pilota, sam kiedyś przeprowadziłem z nim podobną rozmowę. Potwierdził, że wśród pilotów liniowych zdarzają się piloci latający tylko dla pieniędzy. Jest ich garstka. Opowiedział mi też, że nie zawsze było wesoło z pieniędzmi zwłaszcza na początku latania. Nie wiem ile zarabia i mnie to nie interesuje. Natomiast dał dla porównania, że kapitan na Embraerze z bardzo długim starzem dostałby na rękę ok. 10 tys. To tak na koniec. Mam nadzieję, że rozumiesz teraz, że jednak robi się to z pasji :) Pozdrawiam!
www.awiator.com <-- Najlepszy serwis informacyjny o lotnictwie cywilnym :)

"...bo chodzi oto by liczba startów zgadzała się z liczbą lądowań"
Awatar użytkownika
Alien
Cadet
Cadet
Posty: 29
Rejestracja: sob 08 paź, 2005 13:55
Skąd jesteś: Kluczbork

Post autor: Alien »

Mam nadzieję, że rozumiesz teraz, że jednak robi się to z pasj
Wiem o tym doskonale... w domu powiedziałem, że choćbym miał zamiatać na lotnisku to będę, byle pracować dla lotników :). Ale tak serio: dla mnie osobiście nie jest ważne ile będę zarabiał - byle robić to co się kocha.... ale jeśli mam mieć żonę i dzieci to juz nie dokońca można tak do tego podchodzić (np. wiem, że nie pójdę na zawodowego żołnierza - chyba każdy zna powody... co innego czy komuś one przeszkadzają czy nie)

Na koniec: bez względu na to ile kontrola czy lotnik zarabia, jeśli tylko będę miał taką możliwość i szczęście - będę to robił... pytanie o zarobki zadałem tylko i wyłącznie z czystej ciekawości... A może dla innych będzie to miało znaczenie?

Aha... chciałbym powiedzieć jeszcze jedno: miałem okazję być na wrocławskiej wieży kontroli i poznałem kilku ludzi którzy nie robią tego z zamiłowania - i otwarcie się do tego przyznali... pilotów takich jednak osobiście nie znam...
Bodzio W.
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 197
Rejestracja: czw 08 gru, 2005 18:09
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Bodzio W. »

Alien pisze:miałem okazję być na wrocławskiej wieży kontroli i poznałem kilku ludzi którzy nie robią tego z zamiłowania
Pewnie jak to zobacza to juz wiecej nie bedziesz mial okazji.
kichu1979

Post autor: kichu1979 »

Alien pisze:Aha... chciałbym powiedzieć jeszcze jedno: miałem okazję być na wrocławskiej wieży kontroli i poznałem kilku ludzi którzy nie robią tego z zamiłowania - i otwarcie się do tego przyznali... pilotów takich jednak osobiście nie znam...
No i nie ma w tym kompletnie nic zlego. Nie nalezy zapomniac tez, ze praca to praca i niezaleznie od tego czy sie to lubi czy nie (to jedna kwestia), efektem pracy sa zarobione pieniadze (druga rzecz). Mozna lubic latanie, niekoniecznie trzeba lubic prace w liniach lotniczych komercyjnych. Tak jak nie kazdy pilot musi miec ochote byc instruktorem na przyklad.

I tak jak na przyklad moj kolega, ktory studiowal dziennikarstwo, fotografie i ksztalcil sie z zamiarem pracy zawodowej w tym kierunku, skonczyl na prowadzeniu firmy handlujacej opakowaniami i choc otwarcie przyznaje, ze nie jest to marzenie jego zycia, to srodki uzyskane z tej dzialalnosci pozwalaja mu na realizowanie swoich pasji, w tym takze lotniczych.

Tak samo nie ma w tym nic zlego, ze ktos idzie pracowac jako ATC czy pilot do linii lotniczych dla pieniedzy. Byc moze finanse uzyskane w ten sposob pozwalaja mu realizowac swoje zainteresowania, chociazby takze lotnicze - bo mozna z jednej strony np. pracowac dla airlines na pieniedzy, choc niekoniecznie sie za tym przepada, a z drugiej wykrozystywac srodki zarobione w ten sposob na realizacje wlasnych pasji lotniczych - ale i nie tylko, bo mozna za tak zarobiona kase budowac dom, zbierac znaczki, grac w golfa i tak dalej... normalna sprawa.

Nie ma co demonizowac takiego podejscia... nawet jesli ktos pracuje gdzies tylko dla pieniedzy... to jesli wykonuje swoja robote dobrze, to nie ma w tym nic zlego.

C'est la vie...

Krzysiek

ps. To moj pierwszy post na forum, wiec witam wszystkich serdecznie!
lechende
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 148
Rejestracja: pt 06 lut, 2004 10:10
Skąd jesteś: Kraków

Post autor: lechende »

Obrazek
ODPOWIEDZ