"enter left traffic" przy podejściu w locie VFR

Jeśli przeczytałeś materiały ze Szkoły Aztec.pl, a nadal masz wątpliwości i pytania związane z nawigacją, ten dział jest dla Ciebie.

Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk

Radzio_K

"enter left traffic" przy podejściu w locie VFR

Post autor: Radzio_K »

Witam,
Lecę VFR do EPWA z kierunku WAG (110') na 3000ft. Otrzymałem zgodę na lądowanie na pasie 33 wykonując krąg nadlotniskowy ("fly left traffic", "fly left downwind", "enter left taffic"). I tu się rodzi pytanie: jak wykonać bezpiecznie podejście do lądowania, zgodnie ze sztuką?
Jeśli nie zmienię kursu to wlecę nad pas 29, powodując potencjalne zagrożenie no i "wcisnę się" w krąg nadlotniskowy pomiędzy II i III zakrętem. Uznałem że bezpieczniej będzie zmienić kurs na 70' (prostopadle do pasa 33) zmniejszając wysokośc do 1000ft i bezpośrednio przed osiągnięciem osi pasa 33 zmienić kurs na 150 i wejść w krąg na II zakręcie. No i dalej jak mówi sztuka...III zakręt...IV zakręt i lądowanie.
Czy postąpiłem słusznie?

Pozdrawiam

PS: Do takich wniosków doszedłem po lekturze "aviation.home.pl" oraz "Podręcznika pilota samolotowego"... chyba że czegoś nie doczytałem
kichu1979

Post autor: kichu1979 »

Nie ma nic zlego we wchodzeniu do kregu w pozycje z wiatrem (miedzy II a III zakretem), pamietac nalezy ze trzeba to zrobic stycznie zgodnie z kierunkum ruchu po kregu, wowczas mozesz obserwowac caly ruch przed Toba i bezpiecznie sie zaplanowac.
Radzio_K

Post autor: Radzio_K »

dzięki za opinię

Pozdrawiam
kichu1979

Post autor: kichu1979 »

Ah i jeszcze gwoli uzupelnienia... nie wiem jak jest w przestrzeni kontrolowanej... ale w niekontrolowanej na szkoleniu uczono mnie, ze planujac sie do swojego kregu w dobrym zwyczaju jest omijac takze krag po drugiej stronie nawet jesli teoretycznie nic tam nie
powinno latac.

Na jednym z lotnisk, na ktore mialem okazje leciec (real life), bylo tak, ze w czasie gdy funkcjonowal AFIS i byl spory ruch, to czesc ruchu kierowano na lewy krag (normalne samoloty), a czesc latala w prawym kregu (ultralighty).
Radzio_K

Post autor: Radzio_K »

...w kwestii uzupełnienia mojej wiedzy teoretycznej o kręgach nadlotniskowych.
"łatwo" jest wykonać krąg nadlotniskowy gdy się go wykonuje zaraz po starcie gdyż można wzrokowo oceniać wejścia w kolejne zakręty poprzez ocenę kąta pomiędzy samolotem a pasem startowym.
Jednak czy jest jakaś metoda wzrokowa, oceny właściwej odległości od pasa w przypadku gdy wykonuje się krąg, po locie VFR czy też może odległość od pasa (pomiędzy II a III zakrętem) jest w jakiś sposób unormowana przepisami?
Oczywiście w ksiązce PPS (Podręcznik pilota samolotowego) zapisano że w przypadku lotu dolnopłatem właściwą odległością od pasa startowego jest projekcja krawędzi skrzydła na krawędź pasa startowego. Natomiast co w przypadku lotu górnopłatem i na dodatek próbuję wejść stycznie (jak wcześniej mnie poinstruowano) pomiędzy II i III zakręt?
Załączyłem plik który powinien zobrazować moje rozterki. Na czerwono i fioletowo zaznaczyłem sytuacje do których już doprowadziłem (pewnie na nieszczęście ATC i innych użytkowników (na szczęście offline ;) )). Jak widać trudno je nazwać kręgami ;)
Załączniki
Krag.JPG
Krag.JPG (10.84 KiB) Przejrzano 3128 razy
kichu1979

Post autor: kichu1979 »

Jednak czy jest jakaś metoda wzrokowa, oceny właściwej odległości od pasa w przypadku gdy wykonuje się krąg, po locie VFR czy też może odległość od pasa (pomiędzy II a III zakrętem) jest w jakiś sposób unormowana przepisami?
Jesli dolatujesz do lotniska gdzie juz ktos lata to naturalne jest planowac sie przed nim lub za nim na krag, tak aby wszyscy lecieli "gesiego" i mieli siebie na oku. W praktyce na kregu najczesciej lataja lokalesi i oni caly krag jak i poszczegolne punkty orientacyjne maja juz opanowane.

Jesli natomiast na kregu nikogo nie ma, to odleglosc, tak jak i caly krag budujesz sobie sam... i to jak to zrobisz bedzie wypadkowa Twojego doswiadczenia :)

Natomiast jesli juz lecisz z wiatrem - miedzy II a III - to zeby trzymac stala odleglosc od pasa musisz po prostu przyjac kurs odwrotny od kierunku ladowania. W praktyce... ladujemy na 28, wchodzisz na konkretna odleglosc od pasa, ustawisz sie na kurs 100 stopni, wybierasz mebel na niedalekim horyzoncie i pilnujesz aby leciec caly czas na niego (zwracajac uwage, zeby np. wiatr cie nie znosil do wewnatrz lub na zewnatrz).
Radzio_K

Post autor: Radzio_K »

Myślałem że latanie w rejonach lotnisk jest na pewno unormowane w taki czy inny sposób. hmmm...ale nie sądziłem że jedynym normatywem w tym przypadku będzie... doświadczenie.

Dzięki serdeczne
Pozdrawiam
kichu1979

Post autor: kichu1979 »

Na lotniskach niekontrolowanych w lotach VFR... a w takich warunkach najczesciej sie po kregu lata... nie ma sluzby kontroli jak na lotniskach kontrolowanych... a sluzba informacji powietrznej (AFIS), ktorej zadaniem jest - z legalnego punktu widzenia - informowanie, a nie nakazywanie. A wiec pilot nie ma formalnego - legalnego obowiazku stosowania sie do informacji podawanych przez sluzbe informacji. Informator na lotnisku informuje o ruchu naziemnym i powietrznym (w swoim ATZ), przy czym nie odpowiada za konsekwencje tego ruchu - ostateczna decyzja należy do pilota. Informator nie zabrania ani nie pozwala tylko informuje. W jednym przypadku gdyby doszło do sytuacji kolizyjnej może użyć zwrotu nakazującego.

Zasady odnosnie latania na lotniskach niekontrolwanych oczyiwscie sa... nalezy do nich wlasnie procedura latania po kregu czy na przyklad obowiazek informowania przez radio
(o kolowaniu, starcie, zglaszanie pozycji z wiatrem, final, wlot to ATZ etc).

Jesli polecisz na lotnisko niekontrolowane, gdzie akurat na wiezy / przy radio nikogo nie bedzie to postepujesz wlasnie w takich sposob... zglaszasz przez radio ze bedziesz wlatywal to ATZ lotniska - jesli jest, do takiej i takiej pozycji na kregu, zglaszasz z wiatrem, final i ladujesz.

I cala budowa kregu itp opiera sie na Twoim doswiadczeniu lotniczym.
ODPOWIEDZ