Zasięg samolotów w FS (zużycie paliwa)

Ogólna dyskusja na temat FS2002, FS2004, FSX.

Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk

Awatar użytkownika
Red Scorpion
Moderator
Moderator
Posty: 13
Rejestracja: pt 06 lut, 2004 12:44
Skąd jesteś: EPPO

Zasięg samolotów w FS (zużycie paliwa)

Post autor: Red Scorpion »

Ostatnio zastanawiałem się nad rozbieżnościami dot. zasięgu samolotów w FS w stosunku do ich rzeczywistych odpowiedników. Jakie macie z tym doświadczenia? Ostatnio np zmierzyłem zasięg Twin Ottera DHC-6 z LAGO - wystartowałem i leciałem w linii prostej aż do zużycia paliwa do zera. Wyszło mi 500 nm. Rzut oka na kilka stron www dotyczących tego samolotu dał rozmaite wyniki - tu 560 nm, tam 700 nm, gdzieś indziej nawet 920 nm... Chyba taki pomiar jaki zrobiłem najlepiej oddaje zasięg samolotu w FS, bo gdybym wziął zupełnie mi nieznany model w FS, poszukał zasięgu jego odpowiednika w realu i poleciał gdzieś na granicy zasięgu, to pewnie bym nie doleciał. Ja wiem, wiatry, masa, itd., to wszystko ma kolosalne znaczenie...
Więc jak uważacie? Samoloty w FS dobrze oddają zasięg swoich odpowiedników, mają "podzasięg" czy "nadzasięg"? Mnie się wydaje że mają za mały zasięg, ale nie bawiłem się w liczne pomiary do tej pory...
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez Red Scorpion, łącznie zmieniany 1 raz.
AZT001
"Jump in the cockpit and start up the engines
Remove all the wheelblocks there's no time to waste
Gathering speed as we head down the runway
Gotta get airborne before it's too late"
Iron Maiden - Aces High
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

WItam

Mi sie zdaje, ze te roznice wynikaja wlasnie z tego co pisałes...masy, warunki pogodowe. Poza tym na pewno niewielu z nas w takim np. DHC-6 bawi sie regulacja składu mieszanki czy odpowiednim ustawieniem skoku smigła. Osobiscie staram sie zawsze utrzymywac propeller zgodnie z tym co podaja w instrukcji samolotu (z reguły po srodku zielonego pola na wskazniku RPM). Podobnie z mieszanką. Czym wyzej jestem tym ubozsza daje mieszanke. To wszystko ma wpływ na zasiegi.

Pozdrawiam
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
kszerszu

Post autor: kszerszu »

O tym decyduje wiele czynnikow, wiekszosc podal konraf. Poza tym zasieg podawany to w wiekszosci operating range - czyli nie maksymalny, ale z uwzglednieniem rezerwy itd. No i trzeba brac poprawke na ograniczenia fsa, czesto producenci add-onow musza isc na kompromis - na przykald proba wiernego oddania charakterystyki pracy silnikow powoduje, ze zuzycie paliwa nie jest w pelni zgodne z oryginalem itd.
Tasior

Post autor: Tasior »

Mam taki jeden samolocik. Jest to prototyp nowego samolotu hipersonicznego o prędkości maksymalnej 2,35 M. I sprawa z zasięgiem ma się tak że, zaraz po starcie zanim wejde na swój pułap nie poruszam się zbyt szybko - ma wtedy wir w baku. A gdy wejde powiedzmy na FL450 i przy prędkości 2,2 M to moge przelecieć cały Pacyfik i pół Azji i lądować na rezerwie. Takie mam zdanie że w tym akurat wypadku zasięg zależy od wysokości i prędkości ale czy tak jest w realu tego niewiem.
kszerszu

Post autor: kszerszu »

Tak. Przykład – w przypadku awarii jednego silnika w trakcie lotu ponaddzwiekowego, Concorde musial obnizac pulap, gdyz nie był w stanie go utrzymac na 3 silnikach, i zmniejszac predkosc. To w znacznym stopniu wplywalo na zmniejszenie jego zasiegu.
misio1958

Post autor: misio1958 »

W realu im wyzej, tym mniejszy opor powietrza, do napedu potrzebna jest ubozsza mieszanka, a co za tym idzie zwieksza sie zasieg i predkosc. Dlatego loty supersoniczne odbywaja sie na krawedzi stratosfery. Samolot moze rozwinac o wiele wieksza szybkosc, gdyz diametralnie zmniejsza sie tarcie.
Najnowsza generacja supersonicow ma byc wyposazona ( lub juz jest) w tak zw. kaptur elektronowy. Na dziobie samolotu ma sie wytwarzac jakby wielki babel eletronow, ktory bedzie sie przebijal przez masy powietrza. Korzyscia plynaca z tego rozwiazania jest prawie calkowita eliminacja tarcia, mniejsze zmeczenie materialu, oraz znaczne obnizenie temperatury na dziobie. Temperatura to zmora wszystkich lotow supersonicznych.
Tak. Przykład – w przypadku awarii jednego silnika w trakcie lotu ponaddzwiekowego, Concorde musial obnizac pulap, gdyz nie był w stanie go utrzymac na 3 silnikach, i zmniejszac predkosc. To w znacznym stopniu wplywalo na zmniejszenie jego zasiegu.

Nie mogl utrzymac pulapu ze wzgledu na zmniejszona sile ciagu, co zwiazane jest z rozrzedzomym powietrzem. Obnizenie pulapu w gesciejsze warstwy atmosfery powoduje zwiekszenie sily nosnej. Wzrost sily nosnej i zmniejszenie predkosc to dwa czynniki, ktore powodowaly ze zasieg samolotu pozostawal bez zmian.
Awatar użytkownika
ToTom
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 364
Rejestracja: pn 05 kwie, 2004 17:35
Skąd jesteś: Kraków

Post autor: ToTom »

A tak trochę poza tematem...
Czy latają turbopropami, ustalacie skład mieszanki?
Bo RPM ma być na zielone (w zalecanym zakresie). Do tego dobieram obroty silnika (zalecany zakres).
Ale mieszanki nie tykam - to ma wpływ tylko na ilość spalanego paliwa?
Albo inaczej - czy to ma wpływ na samolot w FS? Spotkał się ktoś z kłopotami w związku z tym?
Lotny

Post autor: Lotny »

chyba im wyżej tym mieszanka jest zbyt bogata w paliwo a mniej w tlen, i chyba dla tego trzeba kontrolowac jej sklad, to chyba ma jakies odbicie na RPM.
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Dokładnie. Im wyzej tym mieszanka musi byc ubozsza. W wiekszosci samolotów zmiane skladku mieszanki słychac w dzwieku pracy silnika. Słychac, ze silnik pracuje optymalniej, nie jest przydławiony. Ma to swoje odbicie w predkosci lotu.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
misio1958

Post autor: misio1958 »

Lotny pisze:...jest zbyt bogata w paliwo a mniej w tlen, i chyba dla tego trzeba kontrolowac jej sklad, to chyba ma jakies odbicie na RPM.
Mniej tlenu oznacza nie calkowite spalenie paliwa i wyrzut w atmosfere. Spadaja obroty. W tym celu zastosowano sprezarki. Czesto w danych technicznych samolotow mozecie spotkac "predkosc max. ze sprezarka na pulapie. xxxx". W samolotach smiglowyh spadek obrotow reguluje sie ustawieniem skoku lopat smigla. To bardzo wazny czynnik, nie tylko w lotach wysokosciowych.

Smiglo to nic innego jak sruba wkrecajaca sie w powietrze. Srednica i ilosc lopat na wplyw na jego charaketystyke. Ze wzgledu na roznice w szybkosci obrotow punktow charakterystycznych wystepuje roznica ciagu na srednicy . Aby ja zniwelowac ((przy wale kreci sie wolniej niz na koncowkach), lopaty blisko srodka maja duzy, na kocowkach maly skok.
Ciekawostka:
Teorie smigla opracowal Polak, prof. Ignacy Drzewiecki w 1898r. Do jego wielkich osiagniec lotniczych nalezy rowniez wynalezienie ukladu "kaczka". Smolot skonsturowal we Francji w 1910 r. i nazwal go "Canard".
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez misio1958, łącznie zmieniany 1 raz.
aviator
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 84
Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
Skąd jesteś: FIR Warszawa

Post autor: aviator »

FYI

Latając "turbopropami" (o ile oczywiście dobrze zrozumiałem słownictwo) nie ustalamy składu mieszanki bo.... w tego typu silnikach jej się nie ustala.
Awatar użytkownika
Cybuch
Cadet
Cadet
Posty: 10
Rejestracja: ndz 15 lut, 2004 03:58
Skąd jesteś: EPLL

Post autor: Cybuch »

misio1958 pisze:
Smiglo kreci sie szybciej na koncowkach niz przy wale, a kat skoku lopat malej wraz ze wzrostem srednicy, bo im bardziej jakis punkt jest oddalony od srodka osi obrotu tym jego predkosc obrotowa jest wieksza.
.
Witam

Panie Misio, albo Pana zle zrozumialem, albo sie Panu pokielbasilo :D
Smiglo kreci sie szybciej na koncowkach niz przy wale, a kat skoku lopat malej wraz ze wzrostem srednicy, bo im bardziej jakis punkt jest oddalony od srodka osi obrotu tym jego predkosc obrotowa jest wieksza.

jesli ja cos pokielbasilem to prosze o sprostowanie :D

pozdrawiam.
Intel Core 2 Quad Q6600, 4GB RAM FSB 800, GeForce 8800 GTS, Gigabyte 965P-DQ6, Win XP Prof. i Vista Ultimate.

lataj nisko i powoli wtedy nic Ci sie nie stanie - Mama :D
Awatar użytkownika
ajwaj
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 127
Rejestracja: wt 06 kwie, 2004 09:56
Skąd jesteś: Silesia

Post autor: ajwaj »

Nie pokiełbasiłeś - masz rację.
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez ajwaj, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
McDonnell Douglas DC-10-30F Federal Express FDX472
Awatar użytkownika
ToTom
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 364
Rejestracja: pn 05 kwie, 2004 17:35
Skąd jesteś: Kraków

Post autor: ToTom »

aviator pisze:Latając "turbopropami" (o ile oczywiście dobrze zrozumiałem słownictwo) nie ustalamy składu mieszanki bo.... w tego typu silnikach jej się nie ustala.
Chodziło mi o Barona, Senece, Dasha6 - jeśli to nie turbopropy to przepraszam - wada nazewnictwa.
Wczoraj miałem okazję w czasie lotów poeksperymentować z mieszanką. Faktycznie, im wieksza wysokość, tym uboższa powinna być mieszanka - bez ruchu przepustnicy obroty silnika i prędkość rosną bez zauważalnego wzrostu spalania.
aviator
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 84
Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
Skąd jesteś: FIR Warszawa

Post autor: aviator »

Przepraszać nie ma za co...., "turbopropami" kolokwialnie określa się w światku lotniczym samoloty z silnikami turbinowymi w których źródłem ciągu jest śmigło. Od samolotów ze "zwykłym napędem śmigłowym" różnią się tym, że w tych drugich jest silnik tłokowy.
misio1958

Post autor: misio1958 »

Cybuch pisze: Smiglo kreci sie szybciej na koncowkach niz przy wale, a kat skoku lopat malej wraz ze wzrostem srednicy, bo im bardziej jakis punkt jest oddalony od srodka osi obrotu tym jego predkosc obrotowa jest wieksza.

jesli ja cos pokielbasilem to prosze o sprostowanie :D

pozdrawiam.

Absolutnie masz racje! Co innego myslalem, a co innego napisalem.
Przeciez przy silniku dwusuwowym potrafia krecic sie z szybkoscia przydzwiekowa. Jako przyklad najlepiej podac silniki modelarskie o malej pojemnosci. Obracaja sie z ogromna szybkoscia, a najwiekszy halas wywoluja koncowki smigla.

Dziekuje za poprawke!
Awatar użytkownika
ajwaj
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 127
Rejestracja: wt 06 kwie, 2004 09:56
Skąd jesteś: Silesia

Post autor: ajwaj »

misio1958 pisze: Przeciez przy silniku dwusuwowym potrafia krecic sie z szybkoscia przydzwiekowa.
Zresztą większa prędkość końcówek przestaje mieć sens.
Obrazek
McDonnell Douglas DC-10-30F Federal Express FDX472
aviator
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 84
Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
Skąd jesteś: FIR Warszawa

Post autor: aviator »

Powiem więcej, jest niewskazana.... :P
mufio

Ilość paliwa

Post autor: mufio »

Jano nowicjusz zapytuję:
Lecąc Beechcraft King Air 350 Flight Planer pokazuje mi, że na pokonanie trasy muszę mieć 82 galony paliwa. Zatankowałem 100 galonów i w 3/4 trasy zabrakło mi paliwa.Drugim razem zatankowałem 150 galonów i doleciałem na "oparach".Czy to możliwe, żeby tankować aż taką nadwyżkę? Wiem, że są specjalne wyliczenia co do spalania paliwa ale narazie na moim "zielonym etapie" skupiam się na nawigacji.

[Scaliłem. Następnym razem polecam przeszukać forum, czy aby nie zadano podobnego pytania i czy nie ma odpowiedniego wątku. - Rz]
Ostatnio zmieniony pn 19 paź, 2009 15:51 przez mufio, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Czy czasami planner nie pokazuje tylko paliwa na sam lot?
Do tego dolicz kołowanie + poprawkę na niesprzyjający wiatr.

http://www.aviation.home.pl/brifing/fp.html

viewtopic.php?p=2534#2534
Ostatnio zmieniony pn 19 paź, 2009 12:56 przez konraf, łącznie zmieniany 2 razy.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
KaEn
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 217
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 15:49
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: KaEn »

konraf pisze:Czy czasami planner nie pokazuje tylko paliwa na sam lot?
Kiedyś jak sam latałem samolotami zbliżonymi do defaultowych dosyć mocno eksploatowałem temat planowania paliwa w FS. Rzeczywiście podana wartość dotyczy samego lotu, ale nawet przy braku pogody i z pominięciem kołowania te wyliczenia są w niektórych samolotach mocno zaniżone (nie spotkałem się z sytuacją żeby były one zawyżone). Nie wiem na jakiej podstawie te wyliczenia są popełniane, ale prawie zawsze są o kant @$&@ rozbić. Ja sobie radziłem tankując zawsze 2x więcej paliwa niż sugerował FS'owy planner. Na avsimie są jakieś fuel plannery, ale z tego co pamiętam nie do wszystkich samolotów.
Obrazek
Core2Duo E8400 | GA-EP45-D3SL | 2x2GB DDR2 PC8500 | GF 9800GT/1GB | Win 7 64-bit | FS2004 | FSX
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

To przez to mi brakło kiedyś jak leciałem z EPKK do EPKT gdzieś nad Siewierzem :D Zaliczyłem glebę i w głowę zachodziłem, czy czasem jakiś wróbel nie podziurawił mi zbiorników ://
ODPOWIEDZ