W niedzielę, jak pogoda pozwoli, przylecimy samolotem do Łososiny.
Z tego co mi powiedział Dominik to ma tam być jakiś festyn.
Będzie załoga w składzie:
Kapitan - Dominik na 100%
Pierwszy pilot - Piort/Stecu, nie wiem na ile procent.
Najważniejszy w grupie, czyli balast - Ja.
Troche jestem wkurzony. Od 2-ch lat szukam po forach materialow fotograficznych do scenerii Losoisny. Teraz, gdy tylu ludzi tam bylo nikt nie porbil zdjec, tylko jakies letadla, ktore mozna znalezc bez liku w sieci.