Coraz lepiej mi idzie latanie i od dłuższego czasu mam tyle samo startów co lądowań
Najwięcej latam Baronem 58 ale moje wątpliwości dotyczą pewnie nie tylko tego samolotu, a oto one:
1. Często zaraz po przyziemieniu, przód samolotu podskakuje jak piłka. Uspokaja się to po wyhamowaniu maszyny. Być może czasami za mocno "łupnę" o pas ale domniemywam że przednie koło samolotu jest amortyzowane i po kilku takich bujaniach, wszystko powinno się ustabilizować. Może chodzi o ustawienie lotek, klap które powoduje niedociążenie przodu?
2. Wczoraj wykonywałem lot VFR nad Szkocją nawigowany Vor-to-Vor. No i właśnie trafiłem na taki VOR przy którym nieaktywne było pokrętło nawigacyjne, tzn. aktywne było tylko nic nie odbierało, natomiast wskaźnik DME pokazywał odległość od wspomnianego VORa. Podejrzewam że wszystko jest w normie, ot taki rodzaj radiolatarni ale w takim razie w jaki sposób korzystać z takiego punktu nawigacyjnego? To był jedyny punkt pośredni na trasie, wskazany przez Flight Planner (lot z Aberdeen-Dyce do Edynburga).
Będę wdzięczny za pomoc w wyjaśnieniu moich wątpliwości.
Pozdrawiam Wszystkich


