Versacz pisze:Bo z 250 osób jakie się dostaną po 3 semestrach wybierając 15 które mogą iść na specjalność pilotaż.
Pragnę zauważyć, że po 3 semestrach zostanie mniej jak połowa z tego stanu osobowego. A tak wogóle to teraz kwalifikacja na pilotaż zaczyna się już po 2 semestrze.
BTW Witam wszystkich po długiej nieobecności na forum
Witam wszystkich jako "świerzy" użytkownik tego forum Chciałem zapytać, czy aby udać się na kurs np. pilota turystycznego trzeba mieć maturę? Czy można już teraz sobie zacząć - plan na początek - szybowiec w pobliskim aeroklubie (tu wiem, ze teraz już mogę śmialo iść - do wakacji powinienem mieć fundusze) Kiedyś czytałem że tylko na ATPL tzreba mieć maturke - czy nie trzeba?! Zastanawia mnie to od zawsze - niebawem zdaje więc chcę pokierować się odpowiedni dalej
Czy jest sens pójścia na politechnikę Rzeszowską? Skoro 15 osób się dostaje na pilotarz (ja zakładam, że nie będzie mnie w finałowej 15) co mogę zrobić dalej? Do pracy i zarabiać na kurs czy studiować jednak? Właśnie znieśli wojsko poborowe więc można bez 9miesięcznego zbierania liści się obejść i iść do pracy.
Nie prawda ( ani do zaczęcia kursu, ani do wydania licencji - wymóg to w końcu 17 lat, a w wieku 17 lat o maturę trudno ). Co do ATPLa, żeby zacząć kurs wystarczy wykształcenie gimnazjalne.
b00gie pisze:Moj Blad. Teraz rzeczywiscie jest cos takiego jak wyksztalcenie gimnazjalne. No ale jak ktos sie na gimnazjum nie zalapal musi miec mature.
Wydaje mi się, że chyba niekoniecznie. W takim wypadku powinno się mieć wykształcenie odpowiadające gimnazjalnemu więc możliwe, że wystarczy podstawowe ( w końcu kiedyś podstawówka była o 2 lata dłuższa ). No, ale tego już pewny nie jestem... gdybam sobie
Konkretniej rzecz ujmując należy mieć ukończone 16 lat aby móc uzyskać licencje PPL, szkolenie teoretyczne można zacząć przed ukończeniem 16 roku życia.
tomcat pisze:Konkretniej rzecz ujmując należy mieć ukończone 16 lat aby móc uzyskać licencje PPL, szkolenie teoretyczne można zacząć przed ukończeniem 16 roku życia.
W naszej firmowej gazecie wlasnie podali ze jeden z kierowcow odchodzi bo zdal na ATPL i podejmuje prace w jakiej tam lini.
Nic w tym dziwnego tylo jego wyksztaucenie. Ma on cos w stylu sredniego bez matury,tak jakby zrobil technikum ale nie podchodzil do matury.
Wiem ze w UK sa bardzo liberalne przepisy ale czy jest mozliwe by byly roznice miedzy krajami co do wymagan na ta sama licencje???
Jarek pisze:W naszej firmowej gazecie wlasnie podali ze jeden z kierowcow odchodzi bo zdal na ATPL i podejmuje prace w jakiej tam lini.
Nic w tym dziwnego tylo jego wyksztaucenie. Ma on cos w stylu sredniego bez matury,tak jakby zrobil technikum ale nie podchodzil do matury.
Wiem ze w UK sa bardzo liberalne przepisy ale czy jest mozliwe by byly roznice miedzy krajami co do wymagan na ta sama licencje???
Kto próbował do Dęblina? Piszecie z własnych doświadczeń czy z przeczytanych opini innych ludzi? 2 tygodnie temu szkołę mojego kolegi (sąsiada) odwiedziło dwóch przedstawicieli Polskich Sił powietrznych w celu promowania szkoły w Dęblinie. Po zbadaniu jego dotychczasowych wyników (średnia w okolicy 4.7 -5 ) + uprawnienia skoczka spadochronowego (które zrobił w AŻ 8 dni) wydali wyrok, "z twoimi wynikami + 15 zaliczonymi skokami na licencji" znalazłbyś sie w pierwszej dziesiątce. Więc nie jest tak trudno no nie?
No nie jest, nie jest... jest tak samo łatwo jak dostanie się do każdego innego liceum, tyle tylko, że składa tam papiery cała Polska a wielu, którzy przechodzą mają kogoś już w środku, łatwizna
Łukasz, daj spokój, który raz ten temat ma być poruszany i ilu jeszcze potrzeba skrzywdzonych ambitnych i młodych ludzi, żeby to było jasne, że prawdą jest to co napisał Major.
Moje zdanie jest całkiem inne na ten temat. Mówicie że cała Polska składa papiery. Ok jest dużo chętnych ale na ten rok nabór był naprawdę ogromny.... Aż 300 osób złożyło papiery... W średniej wielkości liceum więcej ludzi idzie na ogólnokształcące. Zresztą czemu mówimy o liceum skoro kolega dostał propozycję uczenia się w Dęblinie po LICEUM gdzie jak pisałem wcześniej liczą się wyniki z matury głównie matma i fizyka z tym że oba zdane na poziomie podstawowym w 70% każdy wystarcza żeby się dostać, ponieważ (moim zdaniem przez gadanie pesymistyczne) wiele osób tam papierów już nie składa w porównaniu do lat ubiegłych. Wzrosło zainteresowanie Politechniką Rzeszowską to fakt jednak jeśli chodzi o Dęblin coś marniutko z tego co ten wojskowy opowiadał. Inaczej nie przejechali by połowy Polski aby namówić kilka osób. Z tego co mówił dostać się nie jest ogromnym wyczynem, jednak utrzymać się to już jest coś. Ogrom nauki + hmmm jak można to nazwać "nieustające testy wytrzymałości psychicznej" powodują że wiele osób rezygnuje po pierwszym roku, z tego co opowiadał był przypadek że osoba na ostatnim roku z inżynierem prawie w kieszeni zrezygnowała nie wytrzymując ciągłych alarmów sytuacji awaryjnych których przy szkoleniu nie brakuje. Więc wybierasz się do Dęblina? Pomyśl nad swoją wytrzymałością psychiczną.
Informacje podawane przeze mnie opierają się na relacjach z rozmowy z osobami przybyłymi w związku z promowaniem szkoły w Dęblinie. Proszę ich nie traktować jako wyrocznie. Moim zdaniem jak żadnych informacji zawartych w tym temacie, zasada jest prosta: Zadzwoń, pojedź a wszystkiego się dowiesz.