Planowanie trasy i wpisywanie jej do FMC

Dział dla początkujących pilotów. Uwaga - przed zadaniem pytania sprawdź (SZUKAJ) czy dany temat nie był już poruszany.

Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk

Awatar użytkownika
speedbird
Cadet
Cadet
Posty: 28
Rejestracja: ndz 17 lut, 2008 19:40
Skąd jesteś: EDAH

Post autor: speedbird »

Ja mam takie pytanie może trochę głupie na kogoś kto lata już dłuższy czas w FSa (ale ostatnio głównie lekkie samoloty) ale tego po prostu nie rozumiem. Przy programowaniu FMC między departure a arrival każda trasa zawiera całą masę pośrednich punktów nawigacyjnych o różnych nic nie mówiących nazwach jak np. TORNO, WOBUN itp (wiecie o co chodzi). Gdy wczytuję trasę zapisaną jako CO ROUTE to mi się automatem pojawia cały ciąg LEGS od początku do końca ale jeśli bym chciał utworzyć własną trasę to skąd mam brać dane o tych waypointach??? Tego jest tak dużo, że skąd ja mam wiedzieć, które wybrać i wpisać do FMC i w ogóle jak to znajdować?
Przykładowo w tutorialu, do którego konraf podał kiedyś link:
http://www.aztec.pl/index.php?option=co ... &Itemid=39
między LHBP a LEPA autor każe po prostu wpisać poszczególne waypointy, których jest kilkanaście co najmniej ale nie napisał ani słowa skąd je wziął i czemu akurat takie.
Oglądam Angle Of Attack właśnie i jak na razie ten temat też nie jest wyjaśniony - po prostu jest taka trasa i trzeba ją wpisać ale skąd to się wzięło?
I czy musi tyle aż tego być, że średnio co kilkadziesiąt nm zmiana waypointa? Nie można ustawić 2-3 na całą trasę i dać LNAV? Tak leciałem kiedyś i trasa pokrywała mi się z tą wyznaczoną przez GPS.
Przykładowo chciałbym sobie zaprogramować trasę z EKCH do WSSS i jakie i ile waypointów mam wpisać i jak je wyszukać?
Jakoś nikt nie poruszył tego tematu - albo to jest tak oczywiste, że nie ma o czym pisać tylko ja jakiś niekumaty albo nie zauważyłem wątku.
Awatar użytkownika
hroom
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 82
Rejestracja: czw 05 cze, 2008 07:18
Skąd jesteś: EPLL

Post autor: hroom »

Podajesz pierwszy i ostatni fix z drogi którą chcesz lecieć. Resztę dopisze sam FMC. Dla przykładu EPKK - EPGD dla poziomów do FL280 włącznie można wpisać w fmc JED N133 LODNI a dostaniemy taką listę:

JED
LUBEN
BAGAV
GIPOS
LDZ
VALUD
TITAK
BOGMO
VAVEK
NASOK
BIBKA
GRU
LODNI

Wszystkie te punkty leżą na trasie o symbolu N133 i FMC sam je w planie lotu umieści.

Planowanie tras przelotu http://rfinder.asalink.net/free

Mapki Polski, na których widac drogi lotnicze i fix'y: http://www.ais.pata.pl/aip/ i dla przykładu ENR 6.1-1
Awatar użytkownika
danielkornuta
Cadet
Cadet
Posty: 28
Rejestracja: sob 21 lut, 2009 20:18
Skąd jesteś: EPRG

Post autor: danielkornuta »

Waypointy na danej trasie (np Epkt->Lkpd czyli Padka Sopav Lkpd) można też określić programem FsBuild lub innymi tego typu. Chyba że ktoś studiuje mapy rozmieszczenia radiolatarni. Polecam FsBuild ponieważ pokazuje nam i wylicza wszystko odnośnie trasy łącznie z HDG na każdy punkt trasy,częstotliwość VOR,Można ustawić pas z którego startujemy oraz pas docelowy a potem wyeksportować to do formatu akceptowanego przez PMDG.
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2749
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

Ja polecam zaplanować trasę w http://rfinder.asalink.net/free albo wziąć z bazy vroute, a zweryfikować ją w FSBuild. Zweryfikować, czyli zobaczyć wzrokowo jak ta trasa wygląda, czy nie ma jakiś błędnych punktów, które by znacznie odbiegały od trasy, sprawdzić, w którym miejscu przekracza się granice FIRów, itp.
No i jak jest trasa np. DCT IBEKA UM984 DENUX UL856 MANAL UM736 TULSI, to w FMC wpisuj sobie trasę z drogami lotniczymi, a nie punkt po punkcie, bo im dłuższa trasa, tym więcej punktów, tym więcej miałbyś niepotrzebnego "wklepywania".
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

W zasadzie o planowaniu było wszystko, m.in. tu
viewtopic.php?t=3969
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2749
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

Przez trzy lata doszedł vroute, rfinder, CFMU (który dziś ma przejść w NOP), FligtSim Commander, FSBuild i parę innych programów czy stronek wspomagających proces planowania. No i trzy lata, to ogromna różnica w AIRACu ;)
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Awatar użytkownika
D. Design
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 1297
Rejestracja: pt 29 kwie, 2005 07:42
Skąd jesteś: Warszawa EPGO

Post autor: D. Design »

Jeśli chcemy mieć troszkę większy wpływ na trasę, warto zaopatrzeć się w enroute charts.
Obrazek
PK

Post autor: PK »

D. Design pisze:Jeśli chcemy mieć troszkę większy wpływ na trasę, warto zaopatrzeć się w enroute charts.
Zawsze warto jeśli chcesz się bawić w real pilota (sens oryginalnego pytania chyba na tym polega), a nie "grać w FSa".

Jeśli tworzysz plany z map, to ich użyteczność jest oczywista. Jeśli bierzesz trasy z baz, to musisz wykonac briefing przed lotem (inaczej "grasz w FSa"). Czy to zrobisz z papierową mapą czy z ekranem, to już inna sprawa.

Co znaczy brak briefingu można się przekonać na Vatsimie. Jeden z generatorów tras z upodobaniem podaje dla lotu Balice-Rebiechowo trase kończącą się sekwencją GRU KMI GOMED. Trasa formalnie poprawna ale przy zabawie w real pilota pozbawiona sensu ekonomicznego. A mimo to wielu pilotów taką zgłasza czym się przyznaje do pominięcia briefingu. No bo gdyby briefing wykonali, to by takiej trasy nie zgłosili.

Piotr
PS. A waypointy to po prostu elementy drogi lotniczej, pomiędzy którymi leci się najkrótszą drogą. Aby znać waypointy trzeba znależć opis danej drogi. Ich wstawianie do FMC ma sens na wypadek skrótów i dla orientacji nawigacyjnej. Oczywiście jeśli trzy kolejne waypointy nie leżą w linii "prostej" (na kuli linia prosta to coś innego niż na płaszczyźnie) to trzeba je wstawić, bo inaczej FMC dokona skrótu.
Awatar użytkownika
speedbird
Cadet
Cadet
Posty: 28
Rejestracja: ndz 17 lut, 2008 19:40
Skąd jesteś: EDAH

Post autor: speedbird »

Dzięki za strony, na których można uzyskać plany lotów. Zauważyłem też, że można planując trasę w FS zaznaczyć po lewej stronie np. "high altitude airways" i wtedy też pokazują się proponowane waypointy z tymże w wielu przypadkach te trasy wychodzą idiotyczne (każą oblecieć pół świata gdy najkrótszą trasa wg GPS wynosi np 1200nm). :o

Ale mam jeszcze drugie pytanie.
Dlaczego nie lata się po prostu takimi trasami jakie wyskakują w symulatorze przy wybraniu w planerze opcji "GPS"? Czy one nie są najkrótsze z możliwych? Jaki sens ma bawienie się w tyle waypointów?
Awatar użytkownika
Aaben
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 236
Rejestracja: czw 22 maja, 2008 18:39
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: Aaben »

Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana niż FS, drogi lotnicze są tak zaprojektowane aby omijały wszelkie strefy, w których dany statek powietrzny nie powinien się znaleźć, także aby ułatwić i zapewnić jak najmniejszą kolizyjność bez ingerencji ATC. Po części są też reliktami epoki, w której nawigacja odbywała się jedynie po pomocach nawigacyjnych i wąskich drogach udostępnionych lotnictwu cywilnemu przez wojsko.

Teraz i tak jest dobrze, około roku 1967 przez Polskę prowadziło ok. 10 międzynarodowych dróg lotniczych, i to wszystko.
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
PK

Post autor: PK »

speedbird pisze:Dlaczego nie lata się po prostu takimi trasami jakie wyskakują w symulatorze przy wybraniu w planerze opcji "GPS"? Czy one nie są najkrótsze z możliwych? Jaki sens ma bawienie się w tyle waypointów?
Z takiego samego powodu dla którego samochodem z Warszawy do Gdańska nie jedzie się wzdłuż najkrótszej linii łączącej te miasta - z powodu infrastruktury. Układ dróg jest inny. W lotnictwie też tak jest.

Aby samolot w USA po starcie mógł dostać DCT lotnisko docelowe potrzeba wiele lat zmian w systemie kontroli ruchu. W Europie jest jeszcze gorzej, bo systemy są podzielone na wiele narodowych.

A nawet jak się to uda to pozostaną odpowiedniki waypointów w jakiejś formie na wypadek awarii radarów. Wtedy tylko meldunki pilotów względem znaych im punktów mogą pozwolić kontroli dowiedzieć się co się dzieje.

Piotr
Awatar użytkownika
speedbird
Cadet
Cadet
Posty: 28
Rejestracja: ndz 17 lut, 2008 19:40
Skąd jesteś: EDAH

Post autor: speedbird »

Aaben pisze:Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana niż FS, drogi lotnicze są tak zaprojektowane aby omijały wszelkie strefy, w których dany statek powietrzny nie powinien się znaleźć, także aby ułatwić i zapewnić jak najmniejszą kolizyjność bez ingerencji ATC. Po części są też reliktami epoki, w której nawigacja odbywała się jedynie po pomocach nawigacyjnych i wąskich drogach udostępnionych lotnictwu cywilnemu przez wojsko.

Teraz i tak jest dobrze, około roku 1967 przez Polskę prowadziło ok. 10 międzynarodowych dróg lotniczych, i to wszystko.
Teraz każdy samolot ma TCAS więc o kolizyjności raczej nie ma mowy. Zresztą jeśli i tak lecą tymi samymi kanałami powietrznymi to na spadek ryzyka kolizyjności to nie ma wg mnie wpływu.
Ja rozumiem przy departutres i przy podejściach - jest bardzo wiele samolotów w kolejkach, są też budynki, osiedla itp i pewne procedury redukujące natężenie hałasu w określonych strefach miast wymuszają approach (departure) po ściśle wyznaczonych trasach no ale gdzieś w środku trasy przykładowo lecąc na FL350 można z powodzeniem większość waypoints wykasować i samolot bez problemu doleci do celu.
Czy przykładowo w locie transatlantyckim minięcie jakiegoś konkretnego intersection czy VOR nad Grenlandią ma jakieś istotne znaczenie?
PK

Post autor: PK »

speedbird pisze:Czy przykładowo w locie transatlantyckim minięcie jakiegoś konkretnego intersection czy VOR nad Grenlandią ma jakieś istotne znaczenie?
Zasadnicze. Tam nie ma pokrycia radarowego. Od raportów pilotów z minięcia poszczególnych punktów zależy ich bezpieczeństwo.

A jeśli chodzi o TCASy, to procedury lotnicze są tak budowane, by zapewnić bezpieczeństwo nawet jeśli urządzenia techniczne przestaną działać. "O kolizyjności nie ma mowy" dopóki te TCASy działają bez zarzutu. A jak choć jeden się zepsuje?

Piotr
Awatar użytkownika
D. Design
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 1297
Rejestracja: pt 29 kwie, 2005 07:42
Skąd jesteś: Warszawa EPGO

Post autor: D. Design »

Na VATSIM nie wszyscy posiadają działający TCAS. Ja na przykład nie posiadam. Owszem, radar jest, ale bezpośredni konflikt nie spowoduje ani alarmu ani zmiany wysokości. Stąd, oprócz samego wyboru trasy, równie ważny jest prawidłowy wybór poziomu lotu. Trzeba pamiętać, że RVSM nie jest wszędzie. Pomoże nawet http://en.wikipedia.org/wiki/Flight_level .

Nad oceanem nie raportuje się VORów, bo ich tam nie ma. Raportuje się za to pozycję geograficzną, która to może być określona jako punkt w planie lotu (nie chodzi tylko o Atlantyk). Przykładowo trasa lotu z Polinezji Francuskiej do Nowej Zelandii może wyglądać na przykład tak: NH 10S141W 19S150W 28S160W 35S170W 40S179W 43S173E 45S170E KALDI . Przy kontroli, każdy z tych punktów będziemy raportować, dołączając informacje o wysokości, prędkości lotu a także spodziewanym czasie minięcia następnego punktu. Nie jest to standardowa trasa. Zwyczajny NAT wygląda np. tak: DOGAL 55/20 57/30 57/40 55/50 OYSTR STEAM . Jest to tylko odcinek lotu nad oceanem.

Oczywiście 55/50 = 55N50W = five five north five zero west

Polecam: http://www.vatsim-uk.org/oceanic/nat/index.php
Obrazek
ODPOWIEDZ