Artefakty i brak stabilności

Jeśli masz problem sprzętowy i/lub programowy związany z FS, ten dział jest dla Ciebie. Proszę wybrać odpowiednią podkategorię tematyczną.

Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk

Awatar użytkownika
pawel-d
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 181
Rejestracja: czw 08 lut, 2007 13:24
Skąd jesteś: Gdańsk

Artefakty i brak stabilności

Post autor: pawel-d »

Cześć,


Mam problem z artefaktami w FSX.
Artefakty występują w zasadzie tylko podczas lotów w FSX. Uruchamiam też czasem Neverwinter Nights 2 - dość często wywala do Windows'a albo restartuje komputer całkowicie. Podczas latania w FSX na początku jest spokój. Po pewnym czasie pojawiają się pionowe kreski - są to wydłużone drzewa, czasem widać też drzewa dryfujące w powietrzu. Potem zaczynają pojawiać się przypadkowe bryły obłożone przypadkowymi teksturami. Animacja jest już wtedy skokowa - tzn. nie płynna. Na początku jest ok, przy dość mocnych parametrach wyświetlania jest ok 20fps. Czasem pojawiają się białe plamy - kawałki powierzchni bez tekstur. Takie zjawiska zaczynają się 3-5 min po załadowaniu się lotu. Na początku jest OK.

I teraz tak:
Płyta Gigabyte P35C-DS3R rev2.0 (zainstalowane stery chipsetu).
Procesor Intel Dual Core 2.66
4 GB Ramu - dual channel (4x1GB, 2x Patriot, 2x OCz);
Zasilanie 410W - Tacens Radix 410 Smart
Są jeszcze 3 dyski i napęd DVD.
Chłodzenie procka zmienione na jakieś lepsze, ale już nie pamiętam dokąłdnie - AC Freezer 7 pro - jakoś tak.
Grafika - próbowałem na dwóch - Radek 3870 Saphire oraz (obecnie) nVidia Gainward 9800GT 512 DDR3 (Golden Sample)

Najpierw działałem na Radeonie. System Vista 32. Przez ok. rok nie było problemu. Potem zaczęły się problemy ze stabilnością. Akurat wtedy dołożyłem dysk z zamiarem instalacji XP. Po tym od razu zaczęły się te artefakty (pod XP). Przy czym pod tą Vistą też.
Po zmianie na kartę kolegi - na nVidię jest dokładnie tak samo. Żadnej karty nie podkręcałem. Radeon podczas latania osiągał około 70 stopni C. nVidia - ok 60 (tyle, że przy otwartej obudowie.
Próbowałem też Windows 7 - efekt jest identyczny.
Zakładam, że to nie karta, bo dwie różne mają dokładnie takie same efekty.

Niestety nie mam możliwości zmiany zasilacza na próbę - czy to może być jego wina? Wolałbym nie kupować bez sensu nowego.
Ten zestaw pracował przez ok. rok bez zarzutu. Doszedł ostatnio ten jeden dysk.

Pamięci - są 4 kości. Próbowałem testy memtest-em. Przy próbie testu z włożonymi wszystkimi kośćmi komputer restartuje się niedługo po starcie testu.
Przy testach każdej kości osobno nie ma problemu. testy przechodzą. Próbowałem też testować jedną kość w każdym slocie pamięci - też nie było błędów.
Czy takie artefakty mogą być spowodowane przez pamięć?
Zrobiłem jeszcze testy takie, że usunąłem po dwa moduły zostawiając 2GB tego samego producenta. Potem podmianka na drugą parę, ale w pozostałych dwóch slotach (czyli były zmienione i pamięci i sloty pamięci). W zasadzie bez zmian. Arefakty ciągle się pojawiają. Tyle, że odczuwalne jest pogorszenie wydajności.

Poza tym wszystkie wiatraki wyczyszczone. Nie widać żadnych śladów uszkodzeń.

Wdzięczny będę za wszelkie sugestie.
Paweł Dragan
Gdańsk
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Odłącz wszystkie zbędne napędy i sprawdź czy będzie lepiej.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2749
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

Możliwe, że zasilacz nie domaga, ale nie mam pewności.
Inna możliwość, to niewłaściwe napięcia zasilające pamięci, mogą być zbyt małe dla którejś kości.
Inna możliwość, to zbyt mały prąd na złączu zasilania dla karty graficznej.
Możliwości może być kilka, na odległość ciężko przewidzieć, który element to powoduje.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Awatar użytkownika
Skymad
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 169
Rejestracja: pt 08 sie, 2008 07:20
Skąd jesteś: Starogard Gd

Post autor: Skymad »

Inna możliwość, to niewłaściwe napięcia zasilające pamięci, mogą być zbyt małe dla którejś kości.
Pamięci - są 4 kości. Próbowałem testy memtest-em. Przy próbie testu z włożonymi wszystkimi kośćmi komputer restartuje się niedługo po starcie testu.
Przy testach każdej kości osobno nie ma problemu. testy przechodzą.
Próbowałem też testować jedną kość w każdym slocie pamięci - też nie było błędów.
"Na moje" to wina pamięci, gryzą się ze sobą... Najpierw proponuję podbić w BIOSie napięcie do 2V, a jak nic nie da to 2.1V (tylko nie więcej). Jak dalej będą szaleć, to włącz kompa i spróbuj polatać w FSX na parze kości jednej firmy na napięciu 2-2.1V. Jeśli i na jednej parze i na drugiej będzie ok, to po prostu musisz je wymienić - 2x2 jeden model jednej firmy i będzie ok.
Gigabyte P35C-DS3R rev2.0
Gigabyte'y gryzą się z niektórymi pamięciami (chociaż podobno nie działają z Goodramami, a ja takowe połączenie posiadam i jest ok ;) )
Awatar użytkownika
pawel-d
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 181
Rejestracja: czw 08 lut, 2007 13:24
Skąd jesteś: Gdańsk

Post autor: pawel-d »

Panowie,

dzięki za sugestie, sorry, że tak długo się nie odzywałem, ale niestety ważne prace uniemożliwiły mi zajęcie się 'poważniejszymi' problemami :)

Próbowałem:
- odłączać inne napędy (został 1 dysk);
- latać na 2 kościach pamięci tej samej firmy (czyli 2x1GB dual channel);
- zmieniać sloty pamięci;
- podbić napięcie pamięci (do 2.1V);

Bez pozytywnego rezultatu niestety. Zawsze to samo. Jeszcze dodatkowe uwagi:
- w XP pojawiały się te artefakty - pomagało przełączenie się alt-enter na window mode, potem po chwili na full-screen - na kilka minut się uspokajało, potem znowu;
- pod Win 7 pojawiają się artefakty i w zasadzie od razu wywala mi fsx'a z komunikatem 'Komputer nie ma wolnej pamięci...itd'.

Planuję teraz pożyczyć jakąś gierkę wymagającą sprzętowo i zobaczyć jak będzie.
Jeśli będzie coś nie tak, to chyba znaczy wtedy że sprzęt cos nie tak...
Gdzieś na Avsim-owym forum znalazłem, że niektórym ludziom pomagało usunięcie Sp2 - bardziej workaround niż usunięcie problemu, ale też można sprawdzić.

Będę kombinował. Jeśłi się pozbędę problemu, to dam znać.

Paweł
Paweł Dragan
Gdańsk
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

A obniż taktowanie procka i pamięci.

Sprawdź też, czy karta graficzna nie ma luzów na złączu (czy porządnie siedzi w slocie).
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Awatar użytkownika
pawel-d
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 181
Rejestracja: czw 08 lut, 2007 13:24
Skąd jesteś: Gdańsk

Post autor: pawel-d »

Mały update: udało się pożyczyć zasilanie 550W (corsair). Z ostatnio próbowanego Crysis'a zniknęły artefakty, bo zdążyłem wcześniej sprawdzić, że były.

Nie pomogło na FSX niestety. To znaczy trudno powiedzieć - ciągle bywają latające i wydłużone drzewa i inne obiekty autogen (to są chyba opisywane na zagranicznych forach 'autogen spikes'). I ciągle są komunikaty o braku pamięci. Ale nie ma innych artefaktów jak na razie. Może jednak coś z tym zasilaniem było słabo...
Z tego co wyczytałem, to 'autogen spikes' mogą się pojawiać przy zmaksowanych suwakach autogenu kiedy jest więcej niż 2GB pamięci pod systemem 32bit. I tylko przy SP2. Czyli być może pozbycie się SP2 rozwiąże problem - muszę się zorientować co stracę w takiej sytuacji. Bo zmniejszać autogenu bym nie chciał. Ew. migracja na system 64bit. Ale ciągle mam wrażenie, że ludzie mają różne problemy z dodatkami pod te wersje systemu, więc dylemat.

Na razie testy z proponowanymi rozwiązaniami problemu by NickN opisanymi w tym wątku:
http://www.simforums.com/forums/forum_p ... ?TID=29041
Dam znać jeśli się coś uda.
Paweł Dragan
Gdańsk
Awatar użytkownika
pawel-d
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 181
Rejestracja: czw 08 lut, 2007 13:24
Skąd jesteś: Gdańsk

Post autor: pawel-d »

No wydaje się być lepiej. Nie miałem jeszcze czasu na dłuższe latanie, ale chyba artefaktów i problemów z pamięcią się pozbyłem. Prawdopodobnie pomógł trik dotyczący sys. 32bit i ilości pamięci od 2GB w górę, konkretnie:

For XP:
disable hidden files and folder, then on the root C:\ you will find a file named: boot.ini
Open it in notepad and add the follwoing to the end of the OS boot line:

/3GB/Userva=2560

EXAMPLE LINE EDIT:

multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(2)\WINNT="Microsoft Windows XP Professsional" /fastdetect /3GB /Userva=2560 <---- add it here

save and close the file
reboot
to set that back to default, simply remove the edit

If you are using XP SP2 and are running a dual, quad, OR a single core Intel HYPERTHREAD processor, make sure this update is applied
http://www.microsoft.com/downloads/deta ... laylang=en

XP SP3 users do not need that update

For Vista:
WINDOWS VISTA ONLY:

1. Open a command prompt with Administration rights. You find the command prompt box under "Programs-Accessories-Command prompt"
2. Right Click the command prompt and select "run as administrator".
3. Enter in the box at the prompt: (copy/paste if you wish)

bcdedit /set IncreaseUserVA 2560

and press enter
4. Reboot


Teraz pozostała walka z nhancerem (i brakiem AA) oraz lekkim szarpaniem niezwiązanym z ilością FPS-ów. Ale to już kwestie konfigu i tuningu.

Paweł
Paweł Dragan
Gdańsk
ODPOWIEDZ