Air Show Radom 2009
Moderator: PZL Belfegor
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Air Show Radom 2009
Rozbił się Suchoj Su-27 Białoruskich Sił Powietrznych. Z tego, co pokazali na TVP Info wynika, że za poźno zaczął wychodzić z "lekkiego" nurkowania i brakło mu miejsca - zniknął za lasem i już się nie pokazał - musiał "zawadzić" o ziemię...
Jak tak dale pójdzie, to przestaną organizować pokazy w Radomiu...
Fatum, czy co?? To już drugi rok z rzędu...
Jak tak dale pójdzie, to przestaną organizować pokazy w Radomiu...
Fatum, czy co?? To już drugi rok z rzędu...
-
chrisparypa
Podejrzewam ze juz nigdy nie bedzie Air Show w Radomiu... jestem czlonkiem grupy zajmujacej sie organizacja i obslugi imprez lotniczych w usa... jestem fotografem dla jasnosci.... tym bardziej taka tragedia dotyka mnie jako polaka zwiazanego z biznesem pokazow lotniczych.... to zdecydowanie czarny dzien dla polskiego biznesu lotniczego....
Niestety musze z cala swiadomoscia przyznac ze poziom bezpieczenstwa podczas pokazow lotniczych w polsce jest naprawde na niskim poziomie... nie zapomniana pozostaje tragedia z 2007 roku za ktora wine ponosza niestety ludzie.... w przypadku Su-27 dopiero zaczniemy poznawac szczegoly, z materialow tv to co ja moge odczytac to utrata ciagu z jakiegos powodu... w takich przypadkach zazwyczaj duza role odgrywaja przeciazenia jednak samolot nie wykonywal jakis "mocnych" ewolucji wiec ciezko co kolwiek wywnioskowac.... bez dwoch zdan jest to wielka tragedia, ktora nie powinna miec miejsca... Czesc ich pamieci....
Używaj wielkich liter.
Niestety musze z cala swiadomoscia przyznac ze poziom bezpieczenstwa podczas pokazow lotniczych w polsce jest naprawde na niskim poziomie... nie zapomniana pozostaje tragedia z 2007 roku za ktora wine ponosza niestety ludzie.... w przypadku Su-27 dopiero zaczniemy poznawac szczegoly, z materialow tv to co ja moge odczytac to utrata ciagu z jakiegos powodu... w takich przypadkach zazwyczaj duza role odgrywaja przeciazenia jednak samolot nie wykonywal jakis "mocnych" ewolucji wiec ciezko co kolwiek wywnioskowac.... bez dwoch zdan jest to wielka tragedia, ktora nie powinna miec miejsca... Czesc ich pamieci....
Używaj wielkich liter.
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez chrisparypa, łącznie zmieniany 1 raz.
Trudno odpowiadać za bezpieczeństwo pilota i jego maszynę. Zabezpieczenie widowni na 5+. Skąd Ci takie dyrdymałki do głowy przyszły? Organizujesz też w Polscechrisparypa pisze: Niestety musze z cala swiadomoscia przyznac ze poziom bezpieczenstwa podczas pokazow lotniczych w polsce jest naprawde na niskim poziomie...
Oglądałem filmik z tego wypadku.. wg. mnie samolot zachowywał się jak by nie miał mocy.. on szybował tuż nad lasem i runął..
artykuł:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
wideo:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
artykuł:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
wideo:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
- superhornet14
- Light Planes Captain

- Posty: 86
- Rejestracja: śr 17 wrz, 2008 16:09
- Skąd jesteś: okolice EPWA
http://img42.imageshack.us/img42/4783/dsc1615r.jpg - na tym zdjęciu widać, że oba silniki są sprawne (zdjęcie robione kilkanaście sekund przed katastrofą. Nie zwracajcie uwagi na te kropki. To są jakieś paprochy które mam na matrycy)
Gdybać to można na onecie...
Poza tym, to był manewr na niskiej prędkości na małej wysokości, widać na filmie duży kąt natarcia, chyba pilot myślał, że się wyrobi.
Do szybowania sporo mu brakowało.
Poza tym, to był manewr na niskiej prędkości na małej wysokości, widać na filmie duży kąt natarcia, chyba pilot myślał, że się wyrobi.
Do szybowania sporo mu brakowało.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Jak zwykle masa ekspertów. Zamykam, bo wstyd. Jak ktoś ma coś mądrego do powiedzenia to pw do mod'ów.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
Eskel pisze:Nie mam zamiaru się mądrzyć w sprawie wypadku do którego doszło o a którego byłem świadkiem. Jest to wstrząsające wydarzenie dla nas wszystkich, którzy kochamy lotnictwo. Przesyłam link do nagrań z nasłuchu wieży z tego dnia. Może ktoś na forum zna rosyjski i uda mu się przetłumaczyć rozmowy wieży z pilotami. Jedyne co zrozumiałem, że kontroler krzyczy "katapultujcie się!".
http://odsiebie.com/pokaz/5200805---9e57.html
Zdjęcie które przedstawił jeden z użytkowników było zrobione kilka - kilkanaście sekund przed katastrofą i nie jest dowodem na to, jakoby z silnikami było wszystko ok (sam takich zdjęć mam kilkanaście). Ja na niektórych filmach z youtube dostrzegłem jakieś dziwne zakłócenie obrazu kiedy samolot zbliżał się do linii drzew. Być może to tylko zakłócenie a być może objaw jakiejś awarii silnika, np w wyniku zassania ptaka. Wciąż zastanawia mnie fakt, że od zniknięcia samolotu za linią drzew do momentu pojawienia się dymu minęło kilka, jeśli nie kilkanaście sekund. Wszyscy myśleliśmy że tak ma być, że to taki efekt akrobacji, wszyscy zaczęli się już niecierpliwić gdzie się podział a tu nagle dym.
Pozdrawiam
Eskel
członek wirtualnych linii lotniczych
Balticair
Ostatnio zmieniony wt 01 wrz, 2009 19:01 przez wegi, łącznie zmieniany 1 raz.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
Ode mnie mówiąc, jak słusznie Jev to zauważył to jest to informacja od ich koordynatora, który obserwował występ (a nie jak niektórzy mówią błędnie od kontrolera na TWR).
Otwieram ponownie temat, proszę grzecznie.
Otwieram ponownie temat, proszę grzecznie.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
- konrad.star
- Cadet

- Posty: 38
- Rejestracja: czw 09 lip, 2009 14:39
- Skąd jesteś: Warszawa
Panowie czy tylko ja mam problem z tym plikiem? Za nic nie moge tego ściagnąć http://odsiebie.com/pokaz/5200805---9e57.html
Może ktoś gdzieś indziej to umieścić
Może ktoś gdzieś indziej to umieścić
Koordynator pokazu ze strony Białoruskiej.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
Wg mnie nie ma sensu wierzyć w bajkę o "próbie kierowania samolotu" z dala od publiczności. Ten samolot był pozbawiony wystarczającej siły nośnej, więc co dopiero mówić o świadomej kontroli.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
Też się zorientowałem po przejrzeniu filmu. W takim razie najprawdopodobniej system katapultowania nie zadziałał. A co myślicie o świadomym niekatapultowaniu się, żeby uniknąć wysokiej kary? Słyszałem też takie rozważania, tylko czy w tych ułamkach sekund człowiek byłby w stanie o czymś takim pomyśleć? Normalnym ludzkim odruchem jest przecież ratowanie się.
Ostatnio zmieniony śr 02 wrz, 2009 19:53 przez Łukasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie wierz we wszystko co usłyszysz. Największy MegaTurboXtra Bullshit jaki czytałem jest tutaj: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /248977069
Filip, jesteś tego pewien ? Już raz specjalnie rozbili samolot, żeby pokazać jakie mają dobre katapulty. Piloci na pokazach "wylądowali" przed progiem pasa przez przeciągnięcie. Katapultowali się w chwili gdy maszyna się rozbijała.
C2D E8400@3.5Ghz,ASUS P5Q-E,DDR2 OCZ SLI Ready 800Mhz,GTX260,Chieftec 550W,HDD1TB,LCD 22'',Saitek Cyborg X
Ależ ja nie wierzę w żadną wersję. Jedna jest bardziej prawdopodobna od innej. Zapytałem się, co o tym myślicie.
Przeczytałem artykuł w echodnia.eu. Symulowana awaria myśliwca mogłaby być niezłą rozrywką, ale mi ta awaria widzi się jako np. wypuszczenie dymu spod skrzydła. Jak to ładnie nazwał tidit - "bulszitem" jest sądzenie, że ta katastrofa była zaplanowana.
Przeczytałem artykuł w echodnia.eu. Symulowana awaria myśliwca mogłaby być niezłą rozrywką, ale mi ta awaria widzi się jako np. wypuszczenie dymu spod skrzydła. Jak to ładnie nazwał tidit - "bulszitem" jest sądzenie, że ta katastrofa była zaplanowana.
- superhornet14
- Light Planes Captain

- Posty: 86
- Rejestracja: śr 17 wrz, 2008 16:09
- Skąd jesteś: okolice EPWA
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 9.html?i=0 - na tym zdjęciu widać, że samolot skręca. Może jednak naprawdę piloci chcieli uratować tych na ziemi.wegi pisze:Wg mnie nie ma sensu wierzyć w bajkę o "próbie kierowania samolotu" z dala od publiczności.
http://www.youtube.com/watch?v=qjjHMmjlYSM&hl=pl - relacje naocznych świadków katastrofy
http://www.tvn24.pl/-1,1617481,0,1,nagr ... omosc.html -nagranie z wieży
Może po prostu przewaliło samolot na skrzydło...
Gdybanie zostawmy komisji ds. wypadków lotniczych...
Gdybanie zostawmy komisji ds. wypadków lotniczych...
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
-
PK
No tak jest - dyskusje o wypadkach wychodzące poza weryfikację faktów ani chybi prowadzą do podobnych tez.Pershing pisze:Tylko co wyczekamy.. Jak raport zostanie podany do wiadomości publicznej.. To tylko ten "oficjalny" dla mediów przeznaczony.. A jaka prawda będzie.. to się nie dowiemy..
Radek - daj sobie spokój z lotnictwem jeśli wierzysz, że ludzie z tej branży to oszuści.
Piotr
Na wstępie dziękuję Konraf, że otworzyłeś temat. Mam nadzieję, że nie będzie rozmydlania tylko wyjaśnicie mi pewną sprawę.
Tu jest filmik: http://www.youtube.com/watch?v=WgeEsIlG ... re=related
Pomiędzy 1:20, a 1:23 filmu blisko samolotu (chyba, że to złudzenie) przelatują dwa obiekty. Dziwne. Nie wiem czy to miało choćby pośredni wpływ na dalszy przebieg lotu, ale zastanawia mnie.
Tu zrobiłem screeny.


Tu jest filmik: http://www.youtube.com/watch?v=WgeEsIlG ... re=related
Pomiędzy 1:20, a 1:23 filmu blisko samolotu (chyba, że to złudzenie) przelatują dwa obiekty. Dziwne. Nie wiem czy to miało choćby pośredni wpływ na dalszy przebieg lotu, ale zastanawia mnie.
Tu zrobiłem screeny.


GA-Z170X-Gaming7-EU*I7-6700K*Corsair DDR4 3000MHz 2x8GB*Gigabyte GTX1080 Xtreme Gaming PP 8GB*SSD 240GB*3xHDD 2TB,1TB,500GB*EVGA GS650W Gold*E2607*LaCie526
Zgadzam się. Na 100% nie przemieliły, powiedzmy tych ptaków, silniki. Co jeśli jednak ptak uderzy w kabinę, lub gdzieś w okolicy kabiny? Dekoncentracja pilotów? Zaskoczenie? Ja kompletnie nie wiem jak to wygląda od środka... siedząc w takim choćby SU-27 (w FS nie ma ptaków, a tylko tak latam w kokpicie).
GA-Z170X-Gaming7-EU*I7-6700K*Corsair DDR4 3000MHz 2x8GB*Gigabyte GTX1080 Xtreme Gaming PP 8GB*SSD 240GB*3xHDD 2TB,1TB,500GB*EVGA GS650W Gold*E2607*LaCie526
Z dekoncentracją... chyba źle to obmyśliłeś
Uderzenie ptaka w szybę to dekoncentracja na ułamek sekundy, może na sekundę - piloci spojrzą, pomyślą "to tylko ptak" i koniec. Oni zdążyli wykonać jeszcze jeden manewr. Ja się będę cały czas trzymał wersji, że za nisko robili ten ostatni manewr i do tego przeciągnęli.
A dlaczego zaśmiecanie, przecież podyskutować można.
Po to jest ten temat by wymienić poglądy. Jeśli ktoś nie chce w tym temacie pisać, tak jak ja do tej pory, tylko czyta, to niech czyta albo pisze. Ale zakręciłem, prawda ?
Z mojego punktu widzenia to był błąd pilotażu, za mała prędkość, za ostre manewry i to wszystko w dodatku za nisko.
Myślę, że 200 m wyżej i wyszli by z tego bez szwanku.
Historie o ratowaniu ludności cywilnej można sobie darować. Ratowali do końca maszynę i chyba nie zdążyli się po prostu katapultować .
Jeśli prześledzicie uważnie zapisy wideo z głosem ich instruktora to zwróćcie uwagę kiedy wypowiada komendę o katapultowaniu. Praktycznie byli na wysokości drzew, czyli zdecydowanie za nisko na jakąkolwiek reakcję, biorąc pod uwagę prędkość spadania.
I jeszcze raz stwierdzenie, biorąc pod uwagę rytuały i sposób funkcjonowania wojska na Białorusi, uważam że daleko nie odbiega to od dawnej armii ZSRR którą poznałem od wewnątrz, carem i władcą na takich prestiżowych wyjazdach na zachód jest właśnie instruktor.
To dowódca, policjant i stróż w jednej osobie.
W trakcie takich pokazów jest decydentem i piloci słuchają go jak " Boga".
Jeśli każe poprawiać lub zacieśniać zakręty to oni tak robią. Jeśli do tej pory manewr wyliczał przy wyjściu na 1, 2, 3, 4, 5, 6 i prosta , to oni tak to wykonywali. Posłuchajcie tej wyliczanki ze ścieżki dźwiękowej i zaraz patrzcie jak późno facet reaguje na problemy. Oni już lecieli w przeciągnięciu a on jeszcze im liczył.
To on nie widział co się dzieje, to on im podawał zamydlające rozkazy bez właściwej oceny sytuacji a oni czekali.
Strach o maszynę i o kompromitację oraz zwyczaje w tym wojsku, zrobiły swoje.
Tak ja to widzę.
I tyle.
Po to jest ten temat by wymienić poglądy. Jeśli ktoś nie chce w tym temacie pisać, tak jak ja do tej pory, tylko czyta, to niech czyta albo pisze. Ale zakręciłem, prawda ?
Z mojego punktu widzenia to był błąd pilotażu, za mała prędkość, za ostre manewry i to wszystko w dodatku za nisko.
Myślę, że 200 m wyżej i wyszli by z tego bez szwanku.
Historie o ratowaniu ludności cywilnej można sobie darować. Ratowali do końca maszynę i chyba nie zdążyli się po prostu katapultować .
Jeśli prześledzicie uważnie zapisy wideo z głosem ich instruktora to zwróćcie uwagę kiedy wypowiada komendę o katapultowaniu. Praktycznie byli na wysokości drzew, czyli zdecydowanie za nisko na jakąkolwiek reakcję, biorąc pod uwagę prędkość spadania.
I jeszcze raz stwierdzenie, biorąc pod uwagę rytuały i sposób funkcjonowania wojska na Białorusi, uważam że daleko nie odbiega to od dawnej armii ZSRR którą poznałem od wewnątrz, carem i władcą na takich prestiżowych wyjazdach na zachód jest właśnie instruktor.
To dowódca, policjant i stróż w jednej osobie.
W trakcie takich pokazów jest decydentem i piloci słuchają go jak " Boga".
Jeśli każe poprawiać lub zacieśniać zakręty to oni tak robią. Jeśli do tej pory manewr wyliczał przy wyjściu na 1, 2, 3, 4, 5, 6 i prosta , to oni tak to wykonywali. Posłuchajcie tej wyliczanki ze ścieżki dźwiękowej i zaraz patrzcie jak późno facet reaguje na problemy. Oni już lecieli w przeciągnięciu a on jeszcze im liczył.
To on nie widział co się dzieje, to on im podawał zamydlające rozkazy bez właściwej oceny sytuacji a oni czekali.
Strach o maszynę i o kompromitację oraz zwyczaje w tym wojsku, zrobiły swoje.
Tak ja to widzę.
I tyle.
Ostatnio zmieniony wt 08 wrz, 2009 13:17 przez ROBTEEK, łącznie zmieniany 1 raz.
-----------------------------------------------
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Wyczytałam w gazecie 'Lotnictwo', że w ostatnim momencie została uruchomiona sekwencja katapultowania się i doszło do zrzutu owiewki oraz zainicjowania uruchomienia drugiego fotela, lecz było już za późno... to tak dla sprostowania, bo się spotkałam z taką 'genialną' teorią że specjalnie się zabili żeby uniknąć odpowiedzialności.
P.S: gratuluje pomysłowości...
P.S: gratuluje pomysłowości...



