Lądowanie Boeingiem 777 w Rzymie
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
Lądowanie Boeingiem 777 w Rzymie
Witam. Na wstępie chcę powiedzieć, że jestem nowy w symulacji lotu ale nie jestem jednym z "tych" osób, które chcą żeby im wytłumaczono krok po kroku w każdym następnym temacie "jak wystartować"...
No więc, zacząłem naukę latania od przestudiowania tutoriala załączonego do Microsoft Flight Simulator 2004. Pierwsze "udane" loty Cessna, potem nauka nawigacji nad lotniskiem, pierwsze (pewnie znane wam z tutoriali do których codziennie dajecie linki) loty Cessna Katowice - Rzeszów, potem Beechcraft King Air Gdańsk - Kopenhaga, no i potem przyszedł czas na Boeinga 777-300 (o ile się nie mylę) na trasie Warszawa - Rzym. Mam parę pytań organizacyjnych.
1. Po starcie z lotniska wzbiłem się na ok 1000 ft. i włączyłem autopilota ze wznoszeniem na podaną przez ATC wysokość (14000 ft.), schowałem podwozie, ale coś mnie hamowało i prawię spadłem, potem coś kliknąłem (w zamieszaniu nie wiem co) i udało się wzbić. Potem parę korekt z ATC i GPS do Rzymu. Tutaj do samej radio-latarni BOL (114.4) szło mi dobrze, no bo praktycznie co mogło pójść źle ... Pytanie co mogło spowodować, że się nie wzbijałem. Na pewno nie było to podwozie, prędkość ani ster.
2. Drugi problem to lądowanie. Podchodząc do UMBED (punkt, w którym zmniejszam wysokość do 24000 ft.) przejmuję mnie TWR z Milanu i zaczynam się ich słuchać. Naprowadzają mnie na odpowiedni pas, ustawiam w radiu ILS i w AP CRS ILS'a. Podchodzę i ok 400 ft. i 0.5 mili przed pasem wyłączam przyciski: AP, HDG, APP, SPD, NAV (chociaż tego nie jestem pewny bo nie wiem czy APP tego aut. nie wyłącza, a może APP wyłącza HDG, trudno mi teraz powiedzieć) i próbowałem sam lądować. Prędkość miałem niemal, że idealną (152 mph) i wysokość też była okej. Pogoda dobra, bez wietrznie, późne popołudnie a jednak coś mnie na samym końcu zniosło z pasa, i nie mogłem wyhamować. Nie wiem dlaczego ale przepustnica nie chciała się zamknąć. Używałem F2 potem F1 potem myszką w panelu Shift-4 i dalej nic. Możecie mi podpowiedzieć jak idealnie przeprowadzić takie lądowanie tzn. w jakim momencie wyłączyć funkcje auto pilota. Moje umiejętności lądowania są nawet dobre jak na początkującego więc proszę o pomoc. Próbowałem ok. 6 podejść na to lotnisko na pasy 16 i 34 ale żadne nie zakończyło się 100% sukcesem. Macie może jakieś sprawdzone sposoby ?
Z góry dziękuję za pomoc ponieważ mieszkam za granicą i mam mało czasu żeby tu zajrzeć i przepraszam również jeżeli zrobiłem jakiś błąd w polskich znakach ...
Pozdrawiam, Sim00n.
No więc, zacząłem naukę latania od przestudiowania tutoriala załączonego do Microsoft Flight Simulator 2004. Pierwsze "udane" loty Cessna, potem nauka nawigacji nad lotniskiem, pierwsze (pewnie znane wam z tutoriali do których codziennie dajecie linki) loty Cessna Katowice - Rzeszów, potem Beechcraft King Air Gdańsk - Kopenhaga, no i potem przyszedł czas na Boeinga 777-300 (o ile się nie mylę) na trasie Warszawa - Rzym. Mam parę pytań organizacyjnych.
1. Po starcie z lotniska wzbiłem się na ok 1000 ft. i włączyłem autopilota ze wznoszeniem na podaną przez ATC wysokość (14000 ft.), schowałem podwozie, ale coś mnie hamowało i prawię spadłem, potem coś kliknąłem (w zamieszaniu nie wiem co) i udało się wzbić. Potem parę korekt z ATC i GPS do Rzymu. Tutaj do samej radio-latarni BOL (114.4) szło mi dobrze, no bo praktycznie co mogło pójść źle ... Pytanie co mogło spowodować, że się nie wzbijałem. Na pewno nie było to podwozie, prędkość ani ster.
2. Drugi problem to lądowanie. Podchodząc do UMBED (punkt, w którym zmniejszam wysokość do 24000 ft.) przejmuję mnie TWR z Milanu i zaczynam się ich słuchać. Naprowadzają mnie na odpowiedni pas, ustawiam w radiu ILS i w AP CRS ILS'a. Podchodzę i ok 400 ft. i 0.5 mili przed pasem wyłączam przyciski: AP, HDG, APP, SPD, NAV (chociaż tego nie jestem pewny bo nie wiem czy APP tego aut. nie wyłącza, a może APP wyłącza HDG, trudno mi teraz powiedzieć) i próbowałem sam lądować. Prędkość miałem niemal, że idealną (152 mph) i wysokość też była okej. Pogoda dobra, bez wietrznie, późne popołudnie a jednak coś mnie na samym końcu zniosło z pasa, i nie mogłem wyhamować. Nie wiem dlaczego ale przepustnica nie chciała się zamknąć. Używałem F2 potem F1 potem myszką w panelu Shift-4 i dalej nic. Możecie mi podpowiedzieć jak idealnie przeprowadzić takie lądowanie tzn. w jakim momencie wyłączyć funkcje auto pilota. Moje umiejętności lądowania są nawet dobre jak na początkującego więc proszę o pomoc. Próbowałem ok. 6 podejść na to lotnisko na pasy 16 i 34 ale żadne nie zakończyło się 100% sukcesem. Macie może jakieś sprawdzone sposoby ?
Z góry dziękuję za pomoc ponieważ mieszkam za granicą i mam mało czasu żeby tu zajrzeć i przepraszam również jeżeli zrobiłem jakiś błąd w polskich znakach ...
Pozdrawiam, Sim00n.
Ostatnio zmieniony sob 09 sty, 2010 01:08 przez Sim00n, łącznie zmieniany 1 raz.
Dziękuję za szybką odpowiedz i Pozdrawiam Szymona.
No więc klapy ustawiłem do pozycji 5 (tak wynikało z tutoriala) ale przy prędkości ok. 230 kts będąc ok. 500 ft. nad ziemią zmieniłem klapy do pozycji 0 (a prędkość i wznoszenie ciągle wzrastało) więc to raczej nie to chyba, że zrobiłem to źle, mam na myśli złe ich użycie w złym momencie.
Myślałem ostatnio o hamowaniu, mam na myśli kiedy pilot wysuwa ze skrzydeł coś co przypomina panele (wysuwają się one w górę aby zmniejszać prędkość). Dowiedziałem się, że w MFS2004 używa się tego przez "/". Chodzi mi dokładniej o to że w panelu na shift+4 najbardziej wysunięta gałka na lewo była na dole. Może to właśnie te "klapy" ?
Proszę również o pomoc z drugim pytaniem.
Pozdrawiam, Sim00n.
No więc klapy ustawiłem do pozycji 5 (tak wynikało z tutoriala) ale przy prędkości ok. 230 kts będąc ok. 500 ft. nad ziemią zmieniłem klapy do pozycji 0 (a prędkość i wznoszenie ciągle wzrastało) więc to raczej nie to chyba, że zrobiłem to źle, mam na myśli złe ich użycie w złym momencie.
Myślałem ostatnio o hamowaniu, mam na myśli kiedy pilot wysuwa ze skrzydeł coś co przypomina panele (wysuwają się one w górę aby zmniejszać prędkość). Dowiedziałem się, że w MFS2004 używa się tego przez "/". Chodzi mi dokładniej o to że w panelu na shift+4 najbardziej wysunięta gałka na lewo była na dole. Może to właśnie te "klapy" ?
Proszę również o pomoc z drugim pytaniem.
Pozdrawiam, Sim00n.
Zachowanie przy starcie sugeruje bardzo duży kąt natarcia. Czy samolot był zatankowany pod korek? Bo jeżeli byłeś bardzo ciężki, to trzeba bardzo uważać w tym momencie wznoszenia.
Co do drugiego problemu, to wygląda jednak jakbyś nie wyłączył SPD i A/T nadal sam sterował ciągiem. Innych pomysłów nie mam. Defaultowy 777 jest bardzo wdzięcznym samolotem do nauki i lata całkiem znośnie.
Co do drugiego problemu, to wygląda jednak jakbyś nie wyłączył SPD i A/T nadal sam sterował ciągiem. Innych pomysłów nie mam. Defaultowy 777 jest bardzo wdzięcznym samolotem do nauki i lata całkiem znośnie.
W tym problem, że przy pierwszym razie tak zrobiłem, przy drugim mogłem się jeszcze pomylić, ale przy 6 ? Nie sądzę, że to było to. Mam też pytanie czy da się wylądować używając ILS w ten sposób, że prędkość i kierunek kontroluje ja ale naprowadzanie na pas pozostawiam Auto Pilotowi ?
Co do kąta natarcia to leciałem z wydaje mi się z dobrym bo 10* i z małą ilością paliwa.
Boeing pomieści coś ok. 45,000 a ja na mój lot potrzebowałem 5,000 więc wlałem 7,500 dla pewności. Dodatkowo środkowy zbiornik był pusty a te 7,500 rozłożyło się po 39% na skrzydłach.
Więc może macie jakiś dobry sposób jak posadzić taką maszynę.
Pozdrawiam, Sim00n.
Co do kąta natarcia to leciałem z wydaje mi się z dobrym bo 10* i z małą ilością paliwa.
Boeing pomieści coś ok. 45,000 a ja na mój lot potrzebowałem 5,000 więc wlałem 7,500 dla pewności. Dodatkowo środkowy zbiornik był pusty a te 7,500 rozłożyło się po 39% na skrzydłach.
Więc może macie jakiś dobry sposób jak posadzić taką maszynę.
Pozdrawiam, Sim00n.
Jeśli przepustnicy nie mogłeś kontrolować ani za pomocą klawiszy, ani myszki, to raczej na pewno było włączone automatyczne zarządzanie ciągiem, jak wspomniał już KaEn. Innej możliwości raczej nie ma.
Masz 2 opcje:
-Ty zarządzasz prędkością, autopilot naprowadza na lotnisko
-Ty naprowadzasz, prędkość kontroluje auto-ciąg
Wysunięte spoilery (czyli hamulce aerodynamiczne).Sim00n pisze:w panelu na shift+4 najbardziej wysunięta gałka na lewo była na dole.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi, że chcesz sam kontrolować kierunek, a naprowadzanie na pas autopilot? Trochę masło maślane.Sim00n pisze:czy da się wylądować używając ILS w ten sposób, że prędkość i kierunek kontroluje ja ale naprowadzanie na pas pozostawiam Auto Pilotowi ?
Masz 2 opcje:
-Ty zarządzasz prędkością, autopilot naprowadza na lotnisko
-Ty naprowadzasz, prędkość kontroluje auto-ciąg
Z tego co wszyscy mówicie wynika, że startowałem na otworzonych spojlerach. Dziękuję za pomoc w tej sprawie. Co do Auto Pilota to odpowiedz Zgredd'a jest mi najbardziej pomocna. Chodzi mi o to żeby samolot utrzymywał kierunek (HDG) na pas i jeżeli da się to optymalnie zrobić to również prędkość a ja bym kontrolował ALT ponieważ zauważyłem, że jeżeli wszystko będzie kontrolowanie przez AP przy podejściu ILS to samolot "z ląduję" na trawce przed pasem.
Więc jak to optymalnie można ustawić ?
Pozdrawiam, Sim00n
.
//EDIT
Mam jeszcze jedno pytanie. Co sądzicie o uczeniu się latania na maszynie ATR 72-500 ? Poleciałem dzisiaj lot próbny Warszawa - Gdańsk na wysokości 12,000 ft., niestety miałem problem z auto pilotem. Nie chciał wzbijać się na podaną wysokość oraz również APP nie łapał ILS. Zrobiłem lądowanie ręcznie razem z naprowadzeniem na pas na wzrok i poszło mi całkiem nie źle. Macie jakieś inne propozycję na naukę lub czy ta jest dobra. Jedyne co mi w tym samolocie nie pasuje to stary design i słaba awionika ... Co sądzicie ?
Pozdrawiam.
Więc jak to optymalnie można ustawić ?
Pozdrawiam, Sim00n
//EDIT
Mam jeszcze jedno pytanie. Co sądzicie o uczeniu się latania na maszynie ATR 72-500 ? Poleciałem dzisiaj lot próbny Warszawa - Gdańsk na wysokości 12,000 ft., niestety miałem problem z auto pilotem. Nie chciał wzbijać się na podaną wysokość oraz również APP nie łapał ILS. Zrobiłem lądowanie ręcznie razem z naprowadzeniem na pas na wzrok i poszło mi całkiem nie źle. Macie jakieś inne propozycję na naukę lub czy ta jest dobra. Jedyne co mi w tym samolocie nie pasuje to stary design i słaba awionika ... Co sądzicie ?
Pozdrawiam.
Proponuję nauczyć się latać najpierw na default samolotach, a dopiero później uczyć się innych maszyn. Jak nie będziesz znał podstaw, to zmiana maszyny nic Ci nie da.
Poczytaj poradnik o nawigacji na stronie Azteca, poczytaj instrukcję do FSa, słynny gsschool.pdf, tam jest dużo informacji.
Poczytaj poradnik o nawigacji na stronie Azteca, poczytaj instrukcję do FSa, słynny gsschool.pdf, tam jest dużo informacji.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
APP się uzbraja, jednak samolot nadal może lecieć w trybach HDG i ALT. Gdy przechwyci lokalizer, wyłączy się HDG, a gdy przechwyci glideslope wyłączony zostanie tryb ALT.2. Drugi problem to lądowanie. Podchodząc do UMBED (punkt, w którym zmniejszam wysokość do 24000 ft.) przejmuję mnie TWR z Milanu i zaczynam się ich słuchać. Naprowadzają mnie na odpowiedni pas, ustawiam w radiu ILS i w AP CRS ILS'a. Podchodzę i ok 400 ft. i 0.5 mili przed pasem wyłączam przyciski: AP, HDG, APP, SPD, NAV (chociaż tego nie jestem pewny bo nie wiem czy APP tego aut. nie wyłącza, a może APP wyłącza HDG, trudno mi teraz powiedzieć)
Prędkość IAS wyrażana jest faktycznie w milach na godzinę, ale morskich tak więc nie jest to mph lecz węzły(152 mph)
W 777 spoilery (lecz nie wszystkie) podczas lotu są używane w roli hamulców aerodynamicznych, ale w istocie nimi nie są. Było już o tym na forum na przykładzie Fokkera 100, poszukaj jeśli chcesz znać pełniejsze wyjaśnienie.Wysunięte spoilery (czyli hamulce aerodynamiczne).
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie.
Podstawy nawigacji znam, wiem jak ustawić AP, jak odpowiednio wykorzystać informacje na mapie i o pasach, wiem jak zmieniać kierunek za pomocą auto pilota i umiem tez to zrobić ręcznie. Znam mniej więcej procedury (tylko z okienka ATC) i myślę że był bym wstanie tym ATR wystartować, kierować, i wylądować. Może nie jestem aż tak bardzo początkujący ?
W każdym razie dziękuję wszystkim za pomoc i będę dalej się starał sam uczyć.
Pozdrawiam, Sim00n.
Podstawy nawigacji znam, wiem jak ustawić AP, jak odpowiednio wykorzystać informacje na mapie i o pasach, wiem jak zmieniać kierunek za pomocą auto pilota i umiem tez to zrobić ręcznie. Znam mniej więcej procedury (tylko z okienka ATC) i myślę że był bym wstanie tym ATR wystartować, kierować, i wylądować. Może nie jestem aż tak bardzo początkujący ?
W każdym razie dziękuję wszystkim za pomoc i będę dalej się starał sam uczyć.
Pozdrawiam, Sim00n.
No to coś już umiesz 
A masz zamiar się przesiąść na jakąś darmowy ATRek, czy Flight1 ATR 72-500?
Bo ten (płatny) samolot jest zaawansowaną maszyną i trzeba sporo poczytać, poćwiczyć, żeby go opanować.
A masz zamiar się przesiąść na jakąś darmowy ATRek, czy Flight1 ATR 72-500?
Bo ten (płatny) samolot jest zaawansowaną maszyną i trzeba sporo poczytać, poćwiczyć, żeby go opanować.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
To się da oczywiście zrobić, z tym, że samolot korzystając z ILSa powinien utrzymywać kierunek w trybie NAV a nie HDG.Sim00n pisze:Chodzi mi o to żeby samolot utrzymywał kierunek (HDG) na pas i jeżeli da się to optymalnie zrobić to również prędkość a ja bym kontrolował ALT...
Po prostu wykorzystujesz wiązkę ILSa uzbrajając autopilota w tryb NAV a nie APR - w ten sposób samolot będzie wykorzystywał ILS tylko w poziomie, a nie w pionie. Wyłączasz tryb ALT i sam kontrolujesz ścieżkę schodzenia (choć z tego co się orientuję, w niektórych samolotach tryb NAV lub HDG oznacza także przejęcie kontroli nad ALT, ale w defaultach na pewno da się to obejść)
A czy ciśnienie dobrze ustawiłeś? Przy prawidłowym nie powinno mieć miejsce takie lądowanie.Sim00n pisze:...ponieważ zauważyłem, że jeżeli wszystko będzie kontrolowanie przez AP przy podejściu ILS to samolot "z ląduję" na trawce przed pasem.
Okej, dziękuję za pomoc. Właściwie to sam odkryłem jak to zrobić.
Mam jeszcze jeden problem. Otóż kiedy startuję ATR'em przy prędkości 160 powinienem się wznosić ale nie mogę. Dopiero po chwili odrywa się bardzo gwałtownie (ok. po 10 sec. przy tej samej prędkości) a odrywa się tak bo za mocno naciskam strzałkę w dół.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale oprócz tego po jakimś czasie kiedy na niskiej wysokości (ok. 800 ft.) robię nawrót o ok 30* samolot zaczyna gwałtownie spadać i ni jak go zatrzymać, a po opadnięciu do ok. 400 ft. (kiedy naciskam na max. strzałkę w dół) samolot staje dęba do góry i dopiero po chwili udaje mi się go ustawić w optymalnym kącie wznoszenia.
Wiecie może dlaczego tak jest ? Przy z chodzeniu do lądowania (1000 - 200 ft.) mam to samo tylko, że w drugą stronę ale mniej gwałtowne i przy wychyleniu klap na max. udaje mi się ustatkować lot i wylądować już bez problemu.
Mam jeszcze jeden problem. Otóż kiedy startuję ATR'em przy prędkości 160 powinienem się wznosić ale nie mogę. Dopiero po chwili odrywa się bardzo gwałtownie (ok. po 10 sec. przy tej samej prędkości) a odrywa się tak bo za mocno naciskam strzałkę w dół.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale oprócz tego po jakimś czasie kiedy na niskiej wysokości (ok. 800 ft.) robię nawrót o ok 30* samolot zaczyna gwałtownie spadać i ni jak go zatrzymać, a po opadnięciu do ok. 400 ft. (kiedy naciskam na max. strzałkę w dół) samolot staje dęba do góry i dopiero po chwili udaje mi się go ustawić w optymalnym kącie wznoszenia.
Wiecie może dlaczego tak jest ? Przy z chodzeniu do lądowania (1000 - 200 ft.) mam to samo tylko, że w drugą stronę ale mniej gwałtowne i przy wychyleniu klap na max. udaje mi się ustatkować lot i wylądować już bez problemu.
I dobrze Ci idzie póki co
Jednak na klawiaturze ograniczyłbym się tylko do operacji z użyciem autopilota. "Ręczne" prowadzenie samolotu zostaw sobie na później jak będziesz miał joya. Wtedy jak będziesz już wiedział gdzie i jak chcesz lecieć zgodnie z procedurami, to latanie bez autopilota powinno być czystą przyjemnością 
-
PK
Nauka sterowania na klawiaturze trwa 10 razy dłużej niż joystickiem. Jak uda Ci się utrzymać klawiaturą bez A/P stałą wysokość przy skrętach, to niezależnie od modelu możesz sobie wystawić dyplom.Sim00n pisze:KaEn tak wiem ale nie mam teraz możliwości, przynajmniej przez najbliższe 2-3 tygodnie, a jednak coś chciał bym się nauczyć.
Piotr
Dziękuję za dobre słowoKaEn pisze:I dobrze Ci idzie póki coJednak na klawiaturze ograniczyłbym się tylko do operacji z użyciem autopilota. "Ręczne" prowadzenie samolotu zostaw sobie na później jak będziesz miał joya. Wtedy jak będziesz już wiedział gdzie i jak chcesz lecieć zgodnie z procedurami, to latanie bez autopilota powinno być czystą przyjemnością
Klawiatury używam to zmieniania wysokości lub do startu/lądowania. Skręcanie pozostawiam autopilotowi.
Piotr, Cessna potrafię skręcić z różnicą wysokości max 100 ft. więc może to dobrze ?PK pisze:Nauka sterowania na klawiaturze trwa 10 razy dłużej niż joystickiem. Jak uda Ci się utrzymać klawiaturą bez A/P stałą wysokość przy skrętach, to niezależnie od modelu możesz sobie wystawić dyplom.
Piotr
Tak wiem, że to denerwuje "środowisko lotnicze" ale jak już powiedziałem nie mam możliwości (po świętach ...). Zastanawiałem się nad sterowaniem myszą ale nie doszedłem do tego jak jej użyć. W dalekiej przeszłości na FlightGear używało się kliknięć do przełączania pomiędzy sterowanie, kamera, panel, ale w MFS to nie działa. Jednak poszukam informacji o sterowaniu myszą i powiem co wynikło.Zgredd pisze:Jeśli już bez joya, to lepiej sterować myszą. A toś nas zaskoczył
Proszę również jeszcze raz o dokładniejszą odpowiedź co mogło spowodować moje kłopoty, bo to że latanie bez joysticka jest tragiczne już wiem.
Pozdrawiam, Sim00n.
Dokładniejszej odpowiedzi nie otrzymasz. Latasz na klawiaturze i się dziwisz, że samolot reaguje tak dziwnie. Przecież klawiaturą dajesz impuls albo 0 albo 1, nie możesz dawkować siły z jaką działasz na stery. Odpocznij sobie od FS te 2-3 tygodnie i kup joya.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
A problem z podciągnięciem nosa polega na złym wytrymowaniu maszyny do startu.
Hasła do szukajki: trym, trymer, trymowanie.
No i kup sobie joya;)
Hasła do szukajki: trym, trymer, trymowanie.
No i kup sobie joya;)
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Chciałbym jednak się czegoś uczyć jak choćby latanie na przyrządach.konraf pisze:Odpocznij sobie od FS te 2-3 tygodnie i kup joya.
Dzięki poczytam.RzEmYk pisze:A problem z podciągnięciem nosa polega na złym wytrymowaniu maszyny do startu.
Hasła do szukajki: trym, trymer, trymowanie.
No i kup sobie joya;)
Hmm ale czy to daje chociaż jakkolwiek lepszy trening niż na klawiaturze ?PZL Belfegor pisze: W FS9 bez stosownego dodatku nie ma takiej możliwości.
Dziękuję za odpowiedzi, Pozdrawiam, Sim00n.
Ostatnio zmieniony pn 11 sty, 2010 07:30 przez Sim00n, łącznie zmieniany 1 raz.




