Samoloty i burza

Wydarzenia, spotkania, imprezy, szkolenia.

Moderator: PZL Belfegor

jaceks
Cadet
Cadet
Posty: 17
Rejestracja: śr 19 lip, 2006 18:34
Skąd jesteś: Śląskie

Samoloty i burza

Post autor: jaceks »

Witam,

Proszę mnie nie wyśmiewać...ale zawsze interesowało mnie, czy jest możliwe, aby piorun trafił w samolot, który właśnie leci...co wtedy? czy takie sytuacje miały/mają miejsce?
Czy i jak samoloty są zabezpieczane przed piorunami?

Proszę o odpowiedź,

Pozdrawiam
Jacek
Obrazek
Awatar użytkownika
b00gie
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 119
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 13:15
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: b00gie »

1. jest bardzo mozliwe.
2. Wtedy na dwoje babka wrozyla :P
3. Najlepszym systemem jest omijanie burzy.
4. Sytuacje takie mialy miejesce wielokrotnie


Z fizycznego punktu widzenia samolot jest czyms w rodzaju naturalnej klatki Faradaya -Kiedy juz zdarzy sie, ze piorun uderzy w kadłub samolotu, korpus ulega naładowaniu, jednak ludzie i elektronika pokładowa nie odczuwają tego. ALEEEE w przypadku uderzenia pioruna prad o dużej częstotliwości przepływający przez kadłub samolotu indukuje pole elektryczne i magnetyczne wewnątrz kadłuba. No wiec zalezy w co uderzy i co uszkodzi.
Obrazek
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2749
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Awatar użytkownika
Tomek
Cadet
Cadet
Posty: 4
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004 16:13
Skąd jesteś: OKE354/6,3

Post autor: Tomek »

Może nie najlepszej jakości, ale zawsze:
Klik
A tutaj to samo w trochę dłuższej wersji
Klik2
Awatar użytkownika
hacker36
Cadet
Cadet
Posty: 20
Rejestracja: czw 24 gru, 2009 18:27
Skąd jesteś: Porządzie/EPWA

Post autor: hacker36 »

Na krawędziach skrzydeł umieszczonę są pręty coś w rodzaju uziemiaczy to rozprowadza energie z uderzenia pioruna po atmosferze.
Ostatnio zmieniony pt 19 lut, 2010 00:10 przez hacker36, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
wegi
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 338
Rejestracja: sob 23 lip, 2005 17:31
Skąd jesteś: EPBY

Post autor: wegi »

Są to odgromniki i to na nich gromadzony jest ładunek elektrostatyczny, który następnie trafia znowu do atmosfery .
Ostatnio zmieniony pt 19 lut, 2010 18:45 przez wegi, łącznie zmieniany 1 raz.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

A dokładniej mówiąc za ich pomocą oddawany do atmosfery jest ładunek statyczny (wytworzony przez tarcie), którego nagromadzenie zakłócałoby urządzenia nawigacyjne i komunikację. Piorun często będzie "wychodził" przez odgromniki (static dischargers), bo tędy będzie mu najłatwiej, ale te się najzwyczajniej stopią z powodu zbyt dużej energii.
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

Dlatego nie cieprię systemów Fly-by-wire. Wystarczy, ze komputer sfiksuje po uderzeniu pioruna i nic nie można zrobić. Taaa, powiecie, że samoloty mają 100 000 zabezpieczeń i 17 komputerów, ale powiedzcie o swoich zabezpieczeniach tym, których piorun zwalił. (chociażby ostatnio 737-8 Ethiopian)
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

Nie cierpisz, bo najwyraźniej niewiele o nich wiesz. W 738 nie ma żadnego FBW.
Łukasz
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 277
Rejestracja: ndz 26 paź, 2008 13:48
Skąd jesteś: EPGD

Post autor: Łukasz »

Polecam LEKTURĘ.
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

Ja wiem, co to jest Fly-By-Wire. Mam tylko ograniczone zaufanie do automatyki, gdyż każde urządzenie może się zepsuć. A jeżeli nie ma możliwości CAŁKOWITEGO wyłączenia automatyki, jak w wielu sys. F-B-W (np. w F-16), to w razie jego awarii jest większe prawdopodobieństwo, że nic pilot nie będzie mógł zrobić. W F-16 katapulta i wysiadka, a w pasażerskim??? Znasz prawo Murphy'iego "jeśli istnieje choćby najmniejsze prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia, to NA PEWNO kiedyś do niego dojdzie"
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

Mam tylko ograniczone zaufanie do automatyki, gdyż każde urządzenie może się zepsuć.
FBW może ulec awarii... tak samo jak i każdy system w samolocie. Samolot z FBW może latać dokłądnie tak jak samolot bez FBW, ale może być również wyposażony w odpowiednią logikę działania zwiększającą bezpieczeństwo.
W F-16 katapulta i wysiadka, a w pasażerskim???
Hasło "mechanical backup".
Znasz prawo Murphy'iego "jeśli istnieje choćby najmniejsze prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia, to NA PEWNO kiedyś do niego dojdzie"
Znasz zasadę oraz statystyki wypadków spowodowanych awarią FBW?
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

Nie wiem , to już się zamykam. Obejrzyj jednak odcinek:
Katastrofy w przestworzach: Lot na oślep.

I zastanów się nad znaczeniem pojęcia "Przetechnicznienie". Kontroler otrzymywał dane z transpondera, który wysyłał błędne dane wskutek awarii czujnika. Dlaczego radary kontrolerów są radarami wtórnymi? Za dużo techniki. Stare, wypróbowane technologie są czasami lepsze od nowych.

I jeszcze to sobie obejrzyj:
Katastrofy w przestworzach: Awaryjne wodowanie

Śmigłowiec dostał piorunem w łączenie elementu z włókna węglowego i metalowego, nastąpiło odparowanie materiału, utrata wyważenia wirnika ogonowego i pasażerowie odbyli błyskawiczną lekcję pływania. Tak to jest z kompozytami i włóknami... Stare dobre aluminium i jego stopy... Jeszcze do nich wróci przemysł lotniczy.
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

Usiłujesz wykazać, ze technika "jest be", podając zupełnie niepasujące do reszty dyskusji argumenty. To, że czasami coś "nowego i technicznego" się zepsuje nie jest niczym niezwykłym. Katastrofa lotnicza niemal zawsze jest splotem wielu okoliczności.
Katastrofy w przestworzach: Lot na oślep.
Podajesz przykład katastrofy spowodowanej błędem człowieka, to chyba kiepski argument do "przetechnicznienia"?
I jeszcze to sobie obejrzyj:
Katastrofy w przestworzach: Awaryjne wodowanie
Implikowanie na podstawie jednej katastrofy, ze coś jest chybionym rozwiązaniem to zwyczajna nadinterpretacja. Dlaczego od razu nie zrezygnować z samolotów, w końcu giną w nich ludzie...
Nie wiem , to już się zamykam.
Nie chcę być niemiły, lecz biorąc pod uwagę wartość merytoryczną Twoich postów w ninjeszym temacie nie będzie to złym wyjściem.
A na koniec: zastanów się, ile razy nowe rozwiązania techniczne zapobiegły katastrofie.
PK

Post autor: PK »

TytusPZL pisze:...Kontroler otrzymywał dane z transpondera, który wysyłał błędne dane wskutek awarii czujnika. Dlaczego radary kontrolerów są radarami wtórnymi? Za dużo techniki. Stare, wypróbowane technologie są czasami lepsze od nowych.
Nie bardzo rozumiem dlaczego pierwotny miałby wyższość nad wtórnym?

Piotr
Łukasz
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 277
Rejestracja: ndz 26 paź, 2008 13:48
Skąd jesteś: EPGD

Post autor: Łukasz »

Taak, stare jest lepsze! Np takie Iły 62 LOTu, były o wiele lepsze od Airbusów, Boeingów i innych...
Zastanów się nad tym, co tutaj zostało przez nas napisane.
Bodzio W.
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 197
Rejestracja: czw 08 gru, 2005 18:09
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Bodzio W. »

"Bo final był za krótki..." - stop wirtualnej przemocy
Awatar użytkownika
Aaben
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 236
Rejestracja: czw 22 maja, 2008 18:39
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: Aaben »

Katastrofy w przestworzach wiedzą lepiej. 8-)
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
Łukasz
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 277
Rejestracja: ndz 26 paź, 2008 13:48
Skąd jesteś: EPGD

Post autor: Łukasz »

Wyraziłem swoje zdanie, które, jak widać komuś nieprzypasowało, więc zamiast pisać jakieś głupoty prosiłbym o konstruktywną krytykę. Być może mam złe informacje, być może źle myślę - jestem tylko człowiekiem i błędy mogę popełniać. Być może źle skonstruowałem swoją wypowiedź, chodziło mi o to, że wg mnie wszystkie te stare Iły, Tutki itp. były i są niebezpieczne, a w każdym bądź razie niebezpieczniejsze od nowych Airbusów, czy Boeingów.

Post już zedytowany, Dominik. ;)
Ostatnio zmieniony ndz 21 lut, 2010 14:04 przez Łukasz, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
wegi
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 338
Rejestracja: sob 23 lip, 2005 17:31
Skąd jesteś: EPBY

Post autor: wegi »

Łukasz pisze:Bodzio, dzięki za link, ale już znam tę stronę. Zakładam tam sobie konta pocztowe, jak muszę się gdzieś rejestrować i podawać maila, a nie chcę spamu na moim głównym koncie pocztowym.
Wyraziłem swoje zdanie, które, jak widać Wam nieprzypasowało, więc zamiast pisać jakieś głupoty prosiłbym o konstruktywną krytykę. Być może mam złe informacje, być może źle myślę - jestem tylko człowiekiem i błędy mogę popełniać. Być może źle skonstruowałem swoją wypowiedź, chodziło mi o to, że wg mnie wszystkie te stare Iły, Tutki itp. były i są niebezpieczne, a w każdym bądź razie niebezpieczniejsze od nowych Airbusów, czy Boeingów.
Ee, Łukasz. Link od Bodzia był do Tytusa, nie do Ciebie ;)
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
r.a.f
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 82
Rejestracja: ndz 24 sie, 2008 18:34
Skąd jesteś: EPZG/EPPO

Post autor: r.a.f »

Wow TytusPZL zadziwiasz kolejny raz i chyba jednak nie wiesz o co chodzi w lotnictwie. Systemy samolotów nie są budowane dla szpanu, tak jak to bywa w samochodach, gdzie mogą być niedopracowane,a przede wszystkim nie są tak testowane jak w lotnictwie. Na bezpieczeństwem czuwają także FAA, EASA, które mają za priorytet bezpieczeństwo! Wszystkie najnowsze technologie w tym już może trochę starsze FBW są wprowadzone ponieważ udowodniły swoją niezawodność w odpowiednich warunkach,oraz mają odpowiednie systemy zabezpieczeń, backupy itd. Pomyśl komu by zależało na wprowadzeniu na rynek rozwiązania,materiałów itd. które nie byłyby pewne. Taka firma wtedy nie ma prawa istnienia w tej branży.
Jeśli rzeczywiście jesteś takim znawcą z programów "Katastrofy w przestworzach" to zapamiętałbyś sobie,to także napisał już PZL Belfegor napisał, że wypadek jest spowodowany splotem wielu okoliczności.
Na koniec jeszcze warto może przejrzeć sobie to i poczytać też o powodach wypadków. Statystyki co prawda do 2000r. ale odpowiednio obrazują sytuację.
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

PK pisze:
TytusPZL pisze:...Kontroler otrzymywał dane z transpondera, który wysyłał błędne dane wskutek awarii czujnika. Dlaczego radary kontrolerów są radarami wtórnymi? Za dużo techniki. Stare, wypróbowane technologie są czasami lepsze od nowych.
Nie bardzo rozumiem dlaczego pierwotny miałby wyższość nad wtórnym?

Piotr
A taką wyższość, ze w razie awarii transpondera/nie przestawienia go w MODE C, czy awarii czujników wg których transponder nadaje ALT, HDG, AS kontroler wie, jakim kursem, z jaką szybkością leci i na jakiej wysokości. Rozwiązanie droższe, "starsze ewolucyjnie" ale może być pomocne.

r.a.f Znów masz rację! Nie jestem taki straszny znowu pesymista, czy fan staroci. W lotach IFR pilot MUSI ufać przyrządom, bo jakby stracił orientację (np. w nocy, nad wodą), to może walnąć w ziemię/wodę. Nowoczesne materiały mają wiele zalet. Jest to jednak nowiuteńka technologia, a ten film, który podałem, o awaryjnym wodowaniu śmigłowca pokazuje dość sporą wadę włókien węglowych na łączeniach z stopami metali. Często zdarza się, że konstruktorzy nie pomyślą o jakimś rozwiązaniu, lub nie zastosują go ze względu na ekonomię. Wtłaczanie azotu do zbiorników paliwa w miarę ich opróżniania przez silniki wprowadzono później niż w wojsku( bo to zwiększa cenę maszyny), Była też taka katastrofa, oglądałem, ale tytułu nie pamiętam, gdzie ludzie sobie polamali nogi o podnóżki w fotelach (bajer poprawiający ich wygodę stał się ich zgubą), bo uderzyli w nie piszczelami. JAL, ten, co mu urwało ogon po błędnej naprawie (Katastrofy...: Bez Kontroli) miałby więcej szczęścia, gdyby ratownicy nie założyli z góry, że wszyscy zginęli. Niestety FAA nie wprowadza niektórych przepisów bezpieczeństwa "na wszelki wypadek", bo szefowie Boeinga polecieliby zaraz do swoich kongresmenów i ci by to zablokowali lub utrudniali wejście w życie ( w końcu to koszty). Zauważcie, że awaria sprzętu jest drugą po czynniku ludzkim przyczyną katastrof. Po katastrofie A330 polski kapitan żeglugi wielkiej zwrócił uwagę, dlaczego czarne skrzynki samolotów latających nad wodą nie mogą oddzielić się od samolotu i pływać wysyłając sygnał rozpoznawczy lub wypuścić sondę znacząca ich pozycję... Zauważcie, że większość zmian dot. bezpieczeństwa wprowadza się PO jakimś incydencie/katastrofie. Wszyscy przepraszają, wysyłają kwiaty... Nie można PRZED? Oszczędzi się biedne chryzantemy i wstydu liniom, producentowi, branży. Ja wsiadając do samochodu mam na uwadze, że jest wielu wariatów na drodze i TRZEBA UWAŻAĆ ZAWSZE I WSZĘDZIE, nawet u mnie na wsi, gdzie jadą 2 auta na dzień. Niech ci, którzy zajmują się branżą lotniczą nie przywołują wyśmienitych statystyk (och, przecież i tak najmniej katastrof jest w powietrzu...), bo to zawsze o jednen wypadek za dużo, tylko mają na uwadze bezpieczeństwo i wykonują swoją pracę dobrze.

Nowoczesne systemy poprawiają komfort i bezpieczeństwo, ale one też mogą nawalić i trzeba mieć tego świadomość. Jak pilot przez 20tys godzin nie miał najmniejszej usterki, nawet spalonego bezpiecznika, to nie może tracić czujności, bo za którymś razem w końcu albo przeleci lotnisko, albo będziemy mieli drugą Teneryfę...

Wracając do burzy. Sami mówiliście, ze samolotom piorun zazwyczaj niestraszny, zależy gdzie walnie i jak mocno. Elektronika jest wrażliwa na przepięcia. Im więcej jej jest, tym większe ryzyko, że COŚ oberwie. Zabezpieczeń jest 100 000. Nie mówię, zebyśmy wrócili do lat 60' i latali na analogach i zwykłych zegarach. Wprowadzają teraz rozmowy przez komórkę w samolocie. Mnie telefon zakłóca telewizor i radio. Systemy samolotu może i są ekranowane, ale jakoś z rezerwą podchodzę do tego pomysłu.

Skończyłem. Trochę ze mnie sceptyk i laik. To prawda. Jeszcze się wiele muszę nauczyć. 90% ludzi boi się latać. Muszą mieć jakiś powód. Ja do nich nie należę, mam nadzieję, choć do samolotu wsiadałem zawsze spięty.
PK

Post autor: PK »

TytusPZL pisze:
PK pisze:
TytusPZL pisze:...Kontroler otrzymywał dane z transpondera, który wysyłał błędne dane wskutek awarii czujnika. Dlaczego radary kontrolerów są radarami wtórnymi? Za dużo techniki. Stare, wypróbowane technologie są czasami lepsze od nowych.
Nie bardzo rozumiem dlaczego pierwotny miałby wyższość nad wtórnym?

Piotr
A taką wyższość, ze w razie awarii transpondera/nie przestawienia go w MODE C, czy awarii czujników wg których transponder nadaje ALT, HDG, AS kontroler wie, jakim kursem, z jaką szybkością leci i na jakiej wysokości. Rozwiązanie droższe, "starsze ewolucyjnie" ale może być pomocne.
Znaczy się postulujesz nie tyle pierwotny (dwie współrzędne), a radar 3D (mierzy także wysokość). Ponadto, porównujesz to do radarów typu "domowego" SBS czyli bazujących na pozycji otrzymanej w sygnale transpondera - tzn. wtórnych obrazujących wyłącznie obiekty nadające w modzie S, a nie C.

To oczywiście byłoby cacy gdyby obok SDS stał pierwotny 3D. Ino to kosztowałoby majątek. A i tak pozostawiłoby margines błędu wynikający z konieczności jednostronnej identyfikacji obiektu.

Dlatego ani samotne "odbiorniki radarowe" typu SBS ani ich kombinacje z radarami 3D nie są powszechną metodą.

Piotr
aszczupal
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 79
Rejestracja: wt 29 maja, 2007 19:40
Skąd jesteś: EPKT

Post autor: aszczupal »

@PK
Piotrze, nie wiem , czy nie mieszam, poprawcie mnie jeśli błądzę..
Wydaje mi sie że systemy oparte na transponderach MODE S i odpowiedniej sieci stacji odbiorczych mają jednak przyszłość ,
to cytat z bloga Cpt. Śmietany
Nowością natomiast jest sposób sprawowania kontroli ruchem lotniczym nad samym kontynentem. Jak wiadomo interior australijski jest słabo zamieszkały - delikatnie mówiąc, tak więc nie ma tam sensu budowania stacji radarowych. W związku z tym nad kontynentem Australia wprowadziła od niedawna kontrolę opartą na ADS-B (Automatic Dependent Surveillance - Broadcast). W skrócie - pobrana z pokładowych systemów pozycja razem z kierunkiem lotu, wysokością, prędkością, numerem lotu, zostaje zapakowana w "paczkę" a następnie jest nadawana za pomocą systemu ADS-B na kanale wykorzystywanym przez transpondery Mode-S. W efekcie kontroler otrzymuje w czasie rzeczywistym obraz sytuacji ruchowej, a co ważniejsze - nie zależy on ukształtowania terenu jak w radarze
pozdrawiam
Adam

Obrazek
PK

Post autor: PK »

Tak - ale jak na razie to dotyczy sektorów, które spokojnie możnaby prowadzić proceduralnie. Natomiast sektory zatłoczone są obsługiwane przez pary radarów pierwotny + wtórny. Po 11 września to się raczej nie zmieni tak szybko.

Piotr
Awatar użytkownika
Aaben
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 236
Rejestracja: czw 22 maja, 2008 18:39
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: Aaben »

Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

Aaben - znam to
Awatar użytkownika
Aaben
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 236
Rejestracja: czw 22 maja, 2008 18:39
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: Aaben »

I wciąż jesteś przekonany o wyższości radaru pierwotnego nad wtórnym?
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
Awatar użytkownika
hacker36
Cadet
Cadet
Posty: 20
Rejestracja: czw 24 gru, 2009 18:27
Skąd jesteś: Porządzie/EPWA

Post autor: hacker36 »

Wiadomo, radar wtórny jest lepszy. ;)
Awatar użytkownika
Aaben
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 236
Rejestracja: czw 22 maja, 2008 18:39
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: Aaben »

A koła są lepsze od kierownicy?
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
Kirow
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 275
Rejestracja: wt 06 maja, 2008 08:20
Skąd jesteś: EPWR

Post autor: Kirow »

Kończcie Panowie, bo przypomina to rozmowę ze ślepym o kolorach...
Pozdrawiam
Boguś
----------------------------------------
"I will use Google before asking dumb questions." - Bart
Bodzio W.
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 197
Rejestracja: czw 08 gru, 2005 18:09
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Bodzio W. »

TytusPZL pisze: A taką wyższość, ze w razie awarii transpondera/nie przestawienia go w MODE C, czy awarii czujników wg których transponder nadaje ALT, HDG, AS kontroler wie, jakim kursem, z jaką szybkością leci i na jakiej wysokości.
Chyba sobie kpisz. G.. wie, kropke widzi.

TytusPZL pisze: Trochę ze mnie sceptyk i laik.
Wiecej niz troche.
PK pisze:Tak - ale jak na razie to dotyczy sektorów, które spokojnie możnaby prowadzić proceduralnie. Natomiast sektory zatłoczone są obsługiwane przez pary radarów pierwotny + wtórny. Po 11 września to się raczej nie zmieni tak szybko.

Piotr
Lub przez sam wtorny (pewnie nawet wiekszosc sektorow).
"Bo final był za krótki..." - stop wirtualnej przemocy
PK

Post autor: PK »

Co może "domowy" wtórny - http://www.radarvirtuel.com (uwaga z IE).

Piotr
Bodzio W.
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 197
Rejestracja: czw 08 gru, 2005 18:09
Skąd jesteś: EPWA

Post autor: Bodzio W. »

Chyba raczej wtorny powinienes wziac w cudzyslow.
"Bo final był za krótki..." - stop wirtualnej przemocy
PK

Post autor: PK »

Bodzio W. pisze:Chyba raczej wtorny powinienes wziac w cudzyslow.
Jak zawsze Bodzio ma rację - on nie jest wtórny, a "wtórny".

Piotr
unquadium
Cadet
Cadet
Posty: 4
Rejestracja: sob 06 lis, 2010 12:06
Skąd jesteś: Bytom

Kończmy :)

Post autor: unquadium »

Kończmy temat, bo wszystko objaśnione.
W dużym skrócie:

Samoloty latają ponad chmurami, więc w trakcie lotu na dozwolonym pułapie zwykłym samolotem cywilnym nie ma szans na trafienie pioruna :)
Gorzej w trakcie lądowania i startu, czy też w locie na pułapie niższym niż poziom chmur.
Samoloty są wyposażone w tak zwane "Odpychacze".
Umieszczone na: Prawym skrzydle, lewym skrzydle, dziobie, ogonie, w pobliżu podwozia, w pobliżu radaru.

Jeżeli piorun trafi w samolot, to jest przekierowany przez te "odpychacze" do specjalnych "loków" gdzie jest neutralizowany.

Po drodze prąd spotyka jeszcze urządzenia pomiarowe, które badają natężenie prądu i przekierowują do czarnych skrzynek.


Lot ponad burzą jest fajne :) Widoczki ciekawe.
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Temat został wyczerpany w lutym 2010 wiec nie wiem, co jeszcze chcesz kończyć.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
unquadium
Cadet
Cadet
Posty: 4
Rejestracja: sob 06 lis, 2010 12:06
Skąd jesteś: Bytom

:)

Post autor: unquadium »

Tak, wiem, zapomniałem na datę zerknąć.
Czy administracja nie sądzi, że takie tematy powinny być kasowane albo przenoszone do jakiegoś "archiwum"??
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

Nie, nie sądzi. Gdyby tak sądziła, 90% tematów powinna zniknąć z forum jako wyjaśnione/wyczerpane.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
TytusPZL
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
Skąd jesteś: Tarnów, D. T.

Post autor: TytusPZL »

Można by też takie tematy wziąć na warsztat i przerobić na przejrzyste artykuły, bo przekopywanie się przez gąszcz postów jest nieco niewygodne. Ale to ciężka praca i nie każdy ma na to czas (większość nie ma)...
ODPOWIEDZ