Strona 1 z 1
Konwersja pliku 3dm
: pn 26 gru, 2011 21:48
autor: delta85
Witam.
Mam takie pytanie: czy znacie moze jakies programy, ktore przekonwertowalyby pliki programu Rhinoceros do formatu odpowiedniego dla FSX?
Chodzi o to, ze mam kilka modeli 3d polskich samolotow wykonanych w Rhinoceros i moze udaloby sie je wykorzystac w FSX.
: wt 27 gru, 2011 14:36
autor: hideto
A rino to czasami nie jest program oparty na CADzie ? Jeśli tak to do jakiegokolwiek symulatora po prostej konwersji będzie miał taki model kilka-do kilkunastu razy za dużo polygonów.
Mówiąc szczerze pracuje w firmie w której klient sobie wymyślił, że będzie kupował pliki CADowskie z licencjami od producentów po czym my mieliśmy to przerabiać na obiekty zdatne do używania w grach komputerowych. Skończyło się na tym, że pliki CADowskie posłużyły za blueprinty i tzw. referance.
Tak czy siak możesz próbować, choć ja na twoim miejscu bym poszedł nieco inną drogą.
Rhino -> konwersja do autoCADa -> konwersja do 3d studio max -> tu już masz programy od microsoftu do wstawiania obiektów do gry.
Konwersja pliku 3dm
: wt 27 gru, 2011 20:09
autor: delta85
hideto - dzieki za zainteresowanie tematem.
Po sprawdzeniu okazalo sie ze Rhinoceros pozwala na konwersje bezposrednio do 3D Studio Max. Zrobilem to i mam model samolotu w oknie programu 3D Studio Max.
Tylko co teraz... Kompletnie nie wiem co dalej...
Jesli dobrze rozumuje to model samolotu w FSX to m. in. plik *.mdl , ale w 3D Studio Max nie ma mozliwosci eksportu do takiego pliku.
Slyszalem cos o dodatku FSX SDK, ale wiem o nim tylko tyle ze jest. Zainstalowalem go, ale nie ma go widocznego w menu FSX.
Albo ja zle szukam, albo dodatek zainstalowal sie niepoprawnie. Chociaz w glownym folderze FSX SDK sa rozne pliki i foldery.
Bardzo prosze o wyrozumialosc...
: wt 27 gru, 2011 20:12
autor: hideto
Musisz wyeksportować plik jako 3DS i otworzyć go w programie gmax który jest składnikiem SDK od Microsoft'u (dodawany do gry).
Co dalej nie wiem, a chętnie bym się dowiedział bo sam chciałbym stworzyć kilka maszyn

: wt 27 gru, 2011 20:14
autor: RzEmYk
: śr 28 gru, 2011 18:53
autor: delta85
Chyba sie poddam... Kurcze...
Moge otworzyc model i w GMax-ie i w 3D Studio Max, ale coz z tego ...
Nie ma w tych programach mozliwosci eksportu do *.mdl
: śr 28 gru, 2011 21:59
autor: empeck
delta85 pisze:Chyba sie poddam... Kurcze...
Moge otworzyc model i w GMax-ie i w 3D Studio Max, ale coz z tego ...
Nie ma w tych programach mozliwosci eksportu do *.mdl
A FSX SDK kolega zainstalował? Dokumentację do SDK przeczytał?
Z drugiej strony, jeśli po tym się poddajesz to może faktycznie nie ma sensu tego ciągnąć. Problemów do rozwiązania z czasem będzie o wiele więcej.
: śr 28 gru, 2011 23:15
autor: delta85
Jak napisalem wyzej, FSX SDK mam zainstalowany.
Po wielu probach, choc teraz nie wiem ktora przyniosla dobry efekt bo tyle ich bylo, jest mozliwosc exportu do pliku x i mdl w 3ds Max.
Kolejny krok zrobiony. Chyba sie jednak nie poddam.
Eksportuje model do pliku x. Ale juz przy probie exportu do mdl jest problem.
Oto komunikaty o bledach po exporcie do mdl:
Exporter host is not valid.
Failed to export model C:\ Documents and Settings . . .
Export module failure.
Co moze byc tego przyczyna . . .
: śr 28 gru, 2011 23:19
autor: empeck
Bezpośrednio do MDL nie eksportuj w przypadku 3ds max, tylko do .X, potem musisz go skompilować do MDL za pomocą programu XToMdl.exe. Z Gmaxa można bezpośrednio MDL eksportować.
Przy okazji - zmień w ustawieniach regionalnych symbol dziesiętny z , na . - powinno pomóc.
: czw 29 gru, 2011 20:38
autor: delta85
empeck - Ty myslales ze ja to tak zostawie
? Tyle dni nad tym siedze i mialem dac sobie spokoj
? O nie, nie tak predko...
Wlasnie skompilowalem model do mdl. Sposob na to jest taki prosty. Nie wiem jak to robia inni, bo jakos nikt nie pisze o tym wprost, moze to jakas tajemnica...
Ja po prostu przeciagnalem plik *.x na ikone XToMdl.exe.
Na probe powstaly plik *.mdl podmienilem w FSX w modelu o zblizonym ksztalcie i wielkosci i... moj model lata
. 
Co prawda wizualnie ma jeszcze drobne mankamenty, nie ma tekstury, ale pierwszy krok zrobiony...

Dziekuje za zainteresowanie tematem. Jesli juz zaczalem sie tym bawic to pewnie jeszcze bede potrzebowal pomocy, ale wiem ze moge na Was liczyc...
Pozdrawiam
. 