Strona 1 z 1

Wstęp na płytę

: śr 25 sty, 2012 15:55
autor: E-Jet
Nurtuje mnie kwestia "wstępu" spotterów na płytę komercyjnego lotniska, takiego jak powiedzmy sobie Warszawa. W Internecie, książkach i różnego rodzaju albumach jest masa zdjęć wykonanych na płycie. I tu pojawia się pytanie, jak zostały one zrobione skoro w celu wejścia na płytę wymagana jest przepustka lotniskowa? Domyślam się że po 9/11 trudno jest to sobie "załatwić", tak więc na chłopski rozum spotterami musieliby być pracownicy handlingowi :)

: śr 25 sty, 2012 16:27
autor: Snajper
Nie jest tak ciężko załatwić sobie VISITORA.

: śr 25 sty, 2012 16:29
autor: E-Jet
Na przykład jak?

Jakby nie spojrzeć, dla bezpieczeństwa lotniczego taki VISITOR może być zagrożeniem ;)

: śr 25 sty, 2012 18:15
autor: gate
Musisz dołączyć do grupy spotterskiej, której członkowie dostają przepustkę na płytę, ale na terenie lotniska muszą być pod opieką pracownika np. handlingowego.

: śr 25 sty, 2012 18:41
autor: E-Jet
No dobrze, ale to jest grupa spotterska. A ten visitor, o którym wspominał snajper?

: śr 25 sty, 2012 18:49
autor: hideto
Czytanie ze zrozumieniem widać zawodzi.

A tak już w ramach lekkiej dygresji. Akurat na Okęcie to łatwo wejść i bez przepustki. Jakiś czas temu udowodnili to dziennikarze jednej ze stacji telewizyjnych. Kręcili siępo płycie lotniska prawie godzinę bez jakiejkolwiek reakcji władz lotniska. Oczywiście na płytę weszli 'przez płot'.

: śr 25 sty, 2012 19:30
autor: E-Jet
hideto pisze:Czytanie ze zrozumieniem widać zawodzi.
?

: czw 26 sty, 2012 11:52
autor: mbucholski
Członkowie grup spotterskich dostają visitory.

: sob 28 sty, 2012 16:26
autor: Artur Grabski
Na upartego i prywatny bez przynależności by wlazł, trzeba by tylko popisać gdzie trzeba, ale raczej dla jednego nikt isę fatygował nie będzie, bo musi mieć opieke itd, więc lepiej wziąć grupe np 5 osób.

Wszystko jest kwestią dogadania. Trzeba pamiętać, że przechodzi się normalną kontrolę bezpieczeństwa i nie wolno wnosić przedmiotów niebezpiecznych. Swoją drogą, mnie w Kraku przed wejściem kazali zostawić butelkę wody.