Dział przeznaczony głównie dla pilotów, latających w sieci VATSIM (zawiera również informacje przydatne wszystkim wirtualnym pilotom, takie jak, np. czytanie map, opis procedur SID/STAR).
Czy możliwe jest holowanie samolotu wózkiem (takim z surclaro) na vatsim? Np. jakis samolot dostaje zgodę na wypchnięcie, to ja podjeżdżam i wypycham go na taxiway ?
Może to trochę głupie....
ale chodzi mi o to, zeby cos robic a nie chce jeszcze sie ladowac do latania, bo mialem dlugą przerwę i troche sie zapomniało...
PS mam nadzieje, ze nie dostane bana za to pytanie
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez Voyteck, łącznie zmieniany 1 raz.
Panowie mam takie pytanko:
Jak myślicie-czy byłoby to do wykonania? Wiem że narazie nie ma takiej możliwości ale w przyszłości czy dałoby się coś takiego zrobić?
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez Snajper, łącznie zmieniany 1 raz.
Może dla Ciebie bo dla mnie jest.Wiec pytam czy sie da? To w takim razie nie ma sensu holowanie szybowca onlina bo niby po co??Sens jest i tak jak kolega powiedzial latac narazie sie boi to zawsze by sie sprzydal a z drugiej strony nas pilotow bo to zblizalo do realu po czesciA oto przciez chodzi...
Pozdro dla RzEmYk-a
Jak to zawsze bywa dyskusja jest o cenie takiej zabawy. Każdy dodatkowy użytkownik w sieci to koszt, a pytanie brzmi czy warto przepłacać.
Dla holującego szybowiec warto, bowiem alternatywą dla takiego holowania jest slew mode przemieszczający szybowiec w nienaturalny sposób (holując samolotem musisz wykonać drogę naturalną dla takiej operacji i z odpowiednimi parametrami). Bez takiego holowania byłoby prawie niemożliwe zasymulowanie grupowego szybowania z jednego lotniska ze wszystkimi naturalnymi ograniczeniami.
W przypadku holowania po płycie proste programiki do pushbacku robią to w naturalny sposób i tempie zachowując wszystkie ograniczenia. Nie wiem co rzeczywiście innego wnosiłoby do tego przypadku użycie podobnego trybu jak dla holowania szybowców, poza specyficznym funem holującego.
Ciekawy jest przypadek follow me zabroniony na Vatsimie (ze względów oszczędnościowych), a dozwolony na Ivao. Efekt na PL-Ivao był czasem humorystyczny. Fun miłośników follow me był taki silny, że pojawiało się to na wielu imprezach i dyżurach i to niezależnie od pogody. Czasem dochodziło do konfliktów z pilotami, bowiem nie wszystkich bawi wymuszanie korzystania z follow me przy normalnej pogodzie (na polskich lotniskach jest to procedura w ogólności fakultatywna, a staje sie obowiązkowa tylko przy odpowiednio złej pogodzie). Teoretycznie do prowadzenia follow me potrzebne były uprawnienia jak dla wieży (no bo jaki jest sens zabawy w follow me na Okęciu jeśli nie mieliśmy egzaminu z procedur CAT II) ale często pozwalano na to studentom i to mało zaawansowanym (ciekawe który znał zasady dla CAT II). W rezultacie nierzadko na Okęciu była wieża plus ground plus follow me plus czasem jeszcze delivery i... jeden samolot w obsłudze. Reasumując - niby miało zbliżać do reala, a z realem miało to niewiele wspólnego.
Piotr
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez PK, łącznie zmieniany 1 raz.