Strona 1 z 1
Pilot i... fizjologia
: czw 04 sty, 2007 22:39
autor: kubahh
Moje pytanie będzie trochę dziwne ale bardzo mnie nurtuje. Mianowicie, leciałem 8 razy w życiu najczęściej Krak- londyn i raz do Tunezji i lot trwał dłużej (nie pamiętam ile). Moim pytaniem jest, co robi pilot gdy podczas lotu będzie musiał skorzystać z toalety? Jeszcze nigdy nei widziałem żeby opuścić kokpit i wszedł do toalety. No niby na rejsie Krak-Londyn to tylko 2:30 ale fizjologia robi swoje i nie wierzę, żeby nigdy żadnemu nie zachciało się podczas lotu. Nie leciałem transatlantykiem no ale przez 8 godzin to nie jest możliwością nie mieć potrzeby. Czy ktoś widział może taki przypadek że pilot jednak opuścił kokpit i skorzystał? Dzięki
: czw 04 sty, 2007 22:46
autor: RzEmYk
Zdarza się jak przyciśnie ;P
W przypadku dalekich lotów są w nawet miejsca w samolocie, w którym pilot się może przespać.
kubahh pisze:no a w 737 albo a320 ? Tu jest haczyk

Nie haczyk, tylko kibelek.
: czw 04 sty, 2007 22:51
autor: kubahh
no a w 737 albo a320 ? Tu jest haczyk
a czy widział ktoś taki przypadek?
chodziło mi o to że w 74 mają własny a z 73 nei widziałem żeby kiedyś wychodził. Przeczytaj wszystkie posty
heh, w ogóle chciałem tylko spytać czy ktoś widział jak pilot opuszcza.. (kokpit) w celu udania się do toalety a tu widzę niezły temat się rozkręcił.
Edytuj, edytuj, edytuj - ile razy można prosić - konraf
Re: Pilot i... fizjologia
: czw 04 sty, 2007 23:10
autor: D. Design
kubahh pisze:Jeszcze nigdy nei widziałem żeby opuścić kokpit i wszedł do toalety.
Serio? Ja widziałem wiele razy.

Czasami nawet rozmawia z pasażerami (to też nie żart). Przychodzi też w sytuacjach awaryjnych. Zdarzyło mi się, że już podczas wjazdu na runway jeden z pasażerów (dwa rzędy za mną) zemdlał. Obsługa natychmiast podała mu tlen, po chwili przyleciał jeden z pilotów, skontrolował. Skończyło się powrotem pod terminal i wysadzeniem pasażera w celu badań medycznych. Miał lecieć następnego dnia.
: pt 05 sty, 2007 06:01
autor: thewho
Kubahh potraktuje to pytanie powaznie chociaz mam watpliowsc czy sobie jaj nie robisz.
Przeciez pilot to nie male dziecko i wie ile moze wytrzymac. Jak mu sie chce to idzie tam gdzie trzeba (myslales ze w kokpicie siedzi na pieluchach???). W B737 i A320 kibelek jest zaraz po lewej od drzwi od kokpitu. Zreszta ile taki lot na tych samolotach moze trwac. Cos w przedziale 1-3 h. Korzystaja z tego samego co wszyscy na pokladzie. No chyba ze w A380 zrobili specjalny kibelek w kokpicie
Jak pracowalem na lotnisku to akurat zawsze bylem w samolocie w trakcie jego calego postoju na ziemi. 99,9% przypadkow piloci wlasnie wtedy zalatwiali swoje potrzeby - nie zebym sie interesowal gdzie chodza ale tak sie akurat skladalo ze jak cos trzeba bylo od kapitana to go nie bylo...
Zapytaj sie kolegow co lataja na szybowcach na przeloty po 6-8 godzin co sie robi - to jest ciekawszy temat
