Strona 1 z 1
[tv] program o pasjonatach symulatorów :-)
: czw 27 sie, 2009 11:51
autor: PatrykBielan
: czw 27 sie, 2009 12:13
autor: Aaben
: czw 27 sie, 2009 13:03
autor: Jacek
Masz 100% racje, wirtualne latanie jest nudne

.
Przy okazji nowa wersja syma,nowa wersja scenerii LOWI,i podejscie na RWY 08.Pilot ten sam

.
Jak ktoś ma chęci żeby obejrzeć.
LHBP -LOWI -163 Mb.
http://rapidshare.com/files/272098123/lowi.wmv.html
: czw 27 sie, 2009 16:30
autor: TytusPZL
Wirtualne latanie nie musi być nudne, o ile nie latasz na autopilocie i łapiesz się na duży ruch i kontrolę. Poza tym możesz polecieć akurat wtedy, gdy nad lotniskiem docelowym szaleje burza - ladowanie w takich warunkach nie należy do łatwych.
Tu największym plusem jest to, że sam sobie "kreujesz misję", a nie wykonujesz scenariusz napisany przez programistę - na tym polega różnica między symulatorem i VATSIMEM, a klasycznymi grami komputerowymi.
: czw 27 sie, 2009 18:45
autor: Jacek
Jak myślisz, pisałem to na poważnie?.Mi nie musisz zachwalać FSa,kilka tysięcy ,,wylatanych,, godzin już mam na ,,koncie,, ,i potrafię docenić zalety,nawet nie jako symulatora w pełnym tego słowa znaczeniu,to jako programu do nauki zagadnień związanych z lataniem.
: czw 27 sie, 2009 18:57
autor: konraf
Jacek, możesz gdzieś ten film wrzucić? Z Rapida już nie idzie.
: czw 27 sie, 2009 19:03
autor: Jacek
Bartek będzie za 30-40 minut na sendspace,z tym ze /teraz pisze na poważnie/nie jest to żadne arcydzieło,skończyła mi sie wena i pomysły na filmy z fsa.
Staszka trzeba zmobilizować ,żeby kokpit odbudował,i zaczął znów robić swoje filmiki.Jemu ostatnio dużo lepiej wychodziły niż mi.
Dopisane.
Link sendspace
http://www.sendspace.pl/file/5af42a4af72df818636fa43
: sob 29 sie, 2009 08:28
autor: Ivoo
Jacku ti ATC które tam jest w tym filmie to jest RC4???? Bo jakoś słabo słyszalne przez muzykę
Pozdrawiam
: sob 29 sie, 2009 10:59
autor: Jacek
Tak,to RC4 ,z tym ze tylko na początku filmu ,przed startem i krotko po.Później musiałem wyłączyć,niestety zgłupiało.
: sob 29 sie, 2009 11:11
autor: TytusPZL
Jacku, a nie myślałeś o nakręceniu filmu instruktażowego??
Wiesz, z uwzglednieniem całej checklisty, podstawowych procedur w czasie startu, lotu i lądowanie (komunikacja z ATC). Z pewnością przydałby się osobom, które zamierzają dopiero przesiaść się na Boeinga 737 (tak na marginesie - to jest wersja 400, dobrze rozpoznałem kokpit??)
: sob 29 sie, 2009 11:18
autor: Jacek
Jeżeli chodzi o film to nie nadaje się do tego.Na forum są ludzie którzy maja większe pojecie niż ja o lataniu, nie chciałbym kogokolwiek wprowadzać w błąd,pokazując ze coś się robi w ten sposób ,a okaże się ze ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością.
To jest kokpit do wersji NG,czyli 737-600/700/800/900.
: sob 29 sie, 2009 12:01
autor: Ivoo
TytusPZL pisze:Jacku, a nie myślałeś o nakręceniu filmu instruktażowego??
Wiesz, z uwzglednieniem całej checklisty, podstawowych procedur w czasie startu, lotu i lądowanie (komunikacja z ATC). Z pewnością przydałby się osobom, które zamierzają dopiero przesiaść się na Boeinga 737 (tak na marginesie - to jest wersja 400, dobrze rozpoznałem kokpit??)
Poszukaj na You Tube napewno znajdziesz

Może nie jeden cały ale w częściach gdzie jest Przygotowanie do startu, programowanie FMC po starcie, przygotowanie do zniżania i samo lądowanie. Obejrzysz parę razy każdy z w/w i masz film instruktażowy
Pozdrawiam
: sob 29 sie, 2009 12:58
autor: Mikkeboss
Film instruktażowy (cockpit preparation) o 737NG
Moze ci sie przyda

: sob 29 sie, 2009 16:12
autor: Ivoo
Michał wszystko fajnie ale nie podawaj bezpośrednich linków

Ja dlatego napisałem żeby poszukał na Tube ponieważ lenistwo to zły nawyk
Pozdrawiam
: sob 29 sie, 2009 16:55
autor: TytusPZL
Mam 1 film instruktażowy zrobiony na PRAWDZIWYM MD-11, ale jest po angielsku, a ja choć uczę się języka Szekspira, to aż tak biegły nie jestem żeby wszystko zrozumieć, a tu przecież każdy szczegól jest ważny.
Mikkeboss, dzięki za ten przykład na You Tube, ale jak powiedziałem - jest on PO ANGIELSKU. Poszukam sobie już sam czegoś po polsku, ale niestety lotnictwo w Polsce to nadal BARDZO ELITARNA dziedzina, więc raczej nic nie znajdę po polsku...
W sumie jedyną książką instruktażową po polsku są chyba prace Lecha Szmutowskiego, a co dopiero filmy...
: sob 29 sie, 2009 17:50
autor: RzEmYk
Nie chodzi o to, że w Polsce lotnictwo jest elitarną dziedziną, tylko o to, że lotniczym językiem jest angielski. Pilot musi go znać, większość prac, przepisów, materiałów jest po angielsku, bo nie ma sensu przekładać materiałów na dany język, skoro i tak operuje się językiem angielskim.
: sob 29 sie, 2009 17:51
autor: Aaben
Ależ tu nie ma co płakać, tylko uczyć się języka. Na niemal całym świecie językiem używanym do nauki pilotażu na poziomie Airline Transport jest angielski, i znalezienie materiałów w językach rodzimych jest trudne, niezależnie od tego czy jest to niemiecki, francuski czy polski.
: sob 29 sie, 2009 20:00
autor: TytusPZL
Mnie już męczy ta wszechobecnosć angielskiego - w lotnictwie, informatyce, slangu młodzieżowym. Lista dziedzin, gdzie jest to już "standardowy" język wciąż się wydłuża. Obawiam się, że za 100 lat możemy zatracić znajomosć rodzimych języków. Wprawdzie nie w tak radykalny sposób, jaki stosowali zaborcy i hitlerowski okupant, ale taka cicha śmierć języka wydaje się dla mnie bardziej przerażająca.
P.S. Nie wkurza Was, że cały świat uczy się angielskiego, a brytole i Jankesi nie muszą i jeszcze są zdziwieni, że ktoś może nie znać języka Szekspira (sam widziałem na rynku w Krakowie)
P.P.S. Oczywiście zgadzam się, że w XXI wieku warto znać obce języki. Nie mogą one jednak wypierać rodzimych. Szkoda tylko, że w/w narody nie podzielają mojej opinii.
: sob 29 sie, 2009 20:17
autor: D. Design
TytusPZL pisze:za 100 lat możemy zatracić znajomosć rodzimych języków
...a w tej sytuacji lepiej będzie, jeśli pozostanie angielski a nie chiński

: pn 31 sie, 2009 09:41
autor: Aaben
Ty się męczysz bardziej, a pół świata mniej, takie życie. Standaryzacja fachowej frazeologii nie jest podyktowana szowinizmem nacjonalistycznym, ale pragmatyzmem, i na szczęście większość ludzi znających języki obce potrafi docenić i dbać o ojczysty.
: wt 01 wrz, 2009 04:06
autor: chrisparypa
RzEmYk pisze:Nie chodzi o to, że w Polsce lotnictwo jest elitarną dziedziną, tylko o to, że lotniczym językiem jest angielski. Pilot musi go znać, większość prac, przepisów, materiałów jest po angielsku, bo nie ma sensu przekładać materiałów na dany język, skoro i tak operuje się językiem angielskim.
No i tutaj nie moge sie zgodzic.... uwierzcie lub nie - piloci wcale nie mowia po angielsku... niektorzy znaja na pamiec frazeologie... baa czasem nawet i tego nie znaja dokladnie... Niektorych angielski jest wrecz smieszny, zenujacy i czasem mnie mega szok dopada ze jak on sie nie wstydzi latac b737 i mowic takim angielski. Nie zrozumcie mnie zle nikt nie wymaga angielskiego na bardzo wysokim poziomie ale czasem rece opadaja. jestem w trakcie robienia Air Traffic Controller License i widze duzo, a slysze jeszcze wiecej, piloci nie mowia po angielsku. Oczywiscie nie mowie tu o wszystkich powiem tak 5% pilotow latajacych aktywnie w liniach lotniczych nie ma pojecia o jezyku angielskim 10% ma pojecie jako takie czasem latwiej czasem trudniej ale jakos sie dogadasz, 25% to piloci wladajacy jezykiem angielskim na przyzwoitym poziomie bez problemowe z komunikacja reszte okreslibym jako biegle mowiacych po angielsku. literature lotnicza mozna znalezc wielu jezykach. Opisy procedur, manuals naprawde wszystko mozna znalezc w jezyku hiszpanskim, rosyjskim, francuskim, niemieckim. Domyslam sie ze moze nie wszystko jest po polsku. I jeszcze jedno.... nie mowiac po angielsku utrudniasz sobie zycie potrojnie a kontrolerom x10