Koledzy czy Boeing posiada coś takiego jak system Fly-by-wire? Wiem że w Airbusach i Embraerach to występuje, wystarczy włączyć odpowiedni tryb autopilota i samolot sam leci całą trase. A jak jest w Boeingach? Mam nadzieje że nic nie pokręciłem
Boeing i system fly-by-wire
Moderator: PZL Belfegor
Boeing i system fly-by-wire
Witam
Koledzy czy Boeing posiada coś takiego jak system Fly-by-wire? Wiem że w Airbusach i Embraerach to występuje, wystarczy włączyć odpowiedni tryb autopilota i samolot sam leci całą trase. A jak jest w Boeingach? Mam nadzieje że nic nie pokręciłem
.
Koledzy czy Boeing posiada coś takiego jak system Fly-by-wire? Wiem że w Airbusach i Embraerach to występuje, wystarczy włączyć odpowiedni tryb autopilota i samolot sam leci całą trase. A jak jest w Boeingach? Mam nadzieje że nic nie pokręciłem
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
No w pełnym mechanicznym to nie, ale w niepełnym FBW jak najbardziej.
zapraszam ->http://www.vlatanie.blog.pl/ - aktualizacja 6.03.2011
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
A po co FBW w 737?
viewtopic.php?t=7064Zainstalowanie komputerów byłoby nawet szybsze niż instalacja elementów mechanicznych.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Ja się zastanawiam nad jedną rzeczą. Kiedy Boeing rozpocznie produkcje 737 z materiałów kompozytowych, to czy zastosuje w nim częściowy fly-by-wire, tak jak zrobił to w 747-8. Jeśli samolot ma spalać o 10% mniej paliwa, to wydaje mi się, że tutaj częściowy FBW dla zmniejszenia wagi byłby przecież wręcz wskazany. Ciekawe co wymyślą inżynierowie Boeinga?
- a6intruder
- Light Planes Captain

- Posty: 73
- Rejestracja: pt 04 lis, 2005 23:31
- Skąd jesteś: EPKT
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
Ja też nie mówię o projektowaniu nowego samolotu. Mam wrażenie, że niektórym się wydaje, że składanie samolotu jest tak samo proste jak np. miksera w Zelmerze. Trochę przepisów i papierkologii przy tym jest i to nie jest takie hop-siup żeby zacząć stosować kompozyty w samolocie produkowanym już od jakiegoś czasu. No i liczą się też koszta, jakie trzeba by ponieść przy zmianie materiałów używanych przy produkcji/montażu.
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Lepiej żeby nieprędko.
Nie ma to jak stare dobre stopy aluminium. Już gdzieś tu na forum, bodajże w wątku "Samoloty i burza" pisałem o wrażliwości włókien węglowych na uderzenia pioruna. Szkoda byłoby, żeby taki piorun spowodował "odparowanie" kompozytowej lotki, prawda? Nie mówię, żeby pozostać przy technologii sprzed paru dekad, ale albo powinni dopracować, albo nie używać na zewnątrz. Nie zastanawiają Was ostatnie problemy techniczne? Awarie silników, poważne poprawki przy projektowaniu B787 z powodu oblania testu wytrzymałości? Producenci nie przedobrzyli czasem w pogoni za ekonomią i osiągami? Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, a już na pewno nie na szybko.
Znajomy mechanik-emeryt mawiał:
Samolot na szybko projektuje się 20 lat, a powoli - 10.
Nie ma to jak stare dobre stopy aluminium. Już gdzieś tu na forum, bodajże w wątku "Samoloty i burza" pisałem o wrażliwości włókien węglowych na uderzenia pioruna. Szkoda byłoby, żeby taki piorun spowodował "odparowanie" kompozytowej lotki, prawda? Nie mówię, żeby pozostać przy technologii sprzed paru dekad, ale albo powinni dopracować, albo nie używać na zewnątrz. Nie zastanawiają Was ostatnie problemy techniczne? Awarie silników, poważne poprawki przy projektowaniu B787 z powodu oblania testu wytrzymałości? Producenci nie przedobrzyli czasem w pogoni za ekonomią i osiągami? Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, a już na pewno nie na szybko.
Znajomy mechanik-emeryt mawiał:
Samolot na szybko projektuje się 20 lat, a powoli - 10.
Ale czy to znaczy, że mamy nie wprowadzać nowych materiałów czy technologii do lotnictwa? Kompozyty będą coraz częściej i w coraz większych ilościach stosowane w samolotach i tego się nie da uniknąć. Kiedyś głównym problemem z kompozytami było to, że nikt za bardzo nie wiedział jak je liczyć np. wytrzymałościowo. Dzisiaj mamy komputery, metody i soft który to potrafi.
BTW co mają kompozyty do silników? Jeśli chodziło Ci o te wypadki z silnikami Rolls-Royce'a w samolotach Qantasa to raczej niewiele, bo z tego co się orientuję to tam był problem z turbiną wysokiego ciśnienia, która jest wykonywana ze stopów niklu.
BTW co mają kompozyty do silników? Jeśli chodziło Ci o te wypadki z silnikami Rolls-Royce'a w samolotach Qantasa to raczej niewiele, bo z tego co się orientuję to tam był problem z turbiną wysokiego ciśnienia, która jest wykonywana ze stopów niklu.
Filip, miej na uwadze, że PAWW to przeas lotnictwa - lotnictwo.net.pl. Trzymaj dystans na jego mądrości i przemyślenia. Bo to albo gimnazjum albo troll.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Tak, to była turbina, ale pytanie dlaczego?? W nowym silniku? Chcę podkreślić, że wprowadzanie niesprawdzonych DOGŁĘBNIE technologii/konstrukcji może (choć nie musi) się źle skończyć.tidit pisze: BTW co mają kompozyty do silników? Jeśli chodziło Ci o te wypadki z silnikami Rolls-Royce'a w samolotach Qantasa to raczej niewiele, bo z tego co się orientuję to tam był problem z turbiną wysokiego ciśnienia, która jest wykonywana ze stopów niklu.
To samo z technologiami bezprzewodowymi, ociepleniem klimatu - nikt DOKŁADNIE, WIARYGODNIE i JEDNOZNACZNIE nie sprawdził tych dziedzin, a zabiera się głos mówiąc, że telefony komórkowe i bezprzewodowe ładowarki rezonansowe są bezpieczne, a głównym winowajcą efektu cieplarnianego jest CO2 (czemu nie CH4). Wspomnijcie ptasią i świńską grypę - chodziło tylko o zysk firm farmaceutycznych.
Powstawiają w samoloty nowinki, a potem się będą dziwić, że spadają czy co chwila lądują w hangarze na przeglądzie. ("no przecież to miało działać i być tańsze od poprzednich rozwiązań")
Tak jak pisałem: "Na szybko" się samolot buduje 20 lat, a powoli - 10.
Ale właśnie chodzi o to, że silniki sprawdza się DOGŁĘBNIE, jednak w nowych konstrukcjach nie sposób przewidzieć wszystkiego i tak było, jest i będzie, że nowe konstrukcje na początku wejścia do eksploatacji będą się psuły. Z biegiem czasu wady przeoczone na etapie testowania konstrukcji zostaną wyeliminowane. Nie sposób jednak porównać projektowania i konstruowania nowego silnika do bezsensownej IMHO kłótni o CO2.
No to uczniu średniej szkoły 
Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, co oznacza i ile czasu trwa przejście na inną technologię.
Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, co oznacza i ile czasu trwa przejście na inną technologię.
A nie indukcyjne?TytusPZL pisze:bezprzewodowe ładowarki rezonansowe
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Od 4 kwietnia 2015 roku, godzina ósma minut piętnaście sekund trzydzieści dziewięć czasu centralnego.PAWW pisze:Nie mówię tu o projektowaniu nowego samolotu, następcy 737, tylko o jego produkcji z materiałów kompozytowych. Od kiedy mają 737 produkowac z materiałów kompozytowych?
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.


