Od jakiegoś czasu użytkuję program Active Sky X, z którego pobieram aktualną pogodę do FSX'a (i program ten chodzi w tle, gdy FSX jest włączony) oraz REX'a 2.0. Z REX'a "zaimplementowałem" do gry wszystkie chmury HD itd itp, natomiast sam Active Sky służy mi jako jak wcześniej wspomniałem metar pogodowy.
Problem pojawia się, gdy np wczoraj startowałem z EPWR. Pogoda była taka jak za oknem, czyli lało i nic nie było widać, jednak gdy przekroczyłem pułap bodajże 500 metrów, to niebo było czyste. Wszystko było by fajne i realne, gdyby nie to, że nie było widać tych chmur, które przekroczyłem, tzn widoczna była cała ziemia, mimo że leciałem praktycznie we mgle 500 m niżej, więc tej ziemii nie powinno być widać
Mam nadzieję, że w miarę przejrzyście to napisałem
Pytanie moje jest takie, czy mam coś po prostu źle ustawione i tekstury REXa gryzą się z ASX, czy "ten typ tak ma" i nic się nie da zrobić?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam




