Zakupiłem Lancaira i chciałbym się podzielić pierwszymi wrażeniami:
- widoczność jak z kabrioletu, po lataniu Cessną 172 zmiana jest kolosalna. Odczuwa się to zwłaszcza w trakcie wykonywania zakrętów, w C172 widoczność do zakrętu była ograniczona przez drzwi i płat skrzydła. Gdyby w Lancairze silnik był osadzony nieco niżej lub kokpit nieco wyżej, to byłby ideał, ale cóż aerodynamika kadłuba jest ważniejsza.
- prędkość przelotowa jak na samolot GA rewelacyjna, nie spodziewałem się, że będzie to robiło aż tak dużą różnicę we wrażeniach z lotu. Rację mieli koledzy pisząc te słowa:
wojtek_84 pisze:Przy prędkości 200-250 węzłów na 2500ft świat wygląda znacznie fajniej.
nebogipdfel pisze:dla mnie duża zaletą jest szybkość bo co tu dużo pisać w realu lot Cessną z prędkością 80 węzłów jest przyjemny ale w FSX po prostu "wieje nudą".
- większa prędkość wznoszenia też ma znaczenie :-)
- samolot pięknie, czyli ostro, reaguje na przeciągnięcie, brakowało mi tego.
Na forum Avsim czytałem opinię, że Lancair jest nerwowy, nadwrażliwy na stery. Zupełnie nie podzielam tej opinii. Może ktoś nie doczytał z dokumentacji, że należy zmniejszyć czułość w ustawieniach. Ja wcześniej latałem cały czas z ustawieniami czułości na maksimum, bo tak zaleca instrukcja od 206 Dodo i po prostu zapomniałem je zmniejszyć przesiadając się na Cessnę. Po zakupie nowego samolotu zacząłem od czytania dokumentacji i ustawiłem czułość zgodnie z zaleceniami. Po wcześniejszych ustawieniach mam wrażenie Lancair jest bardzo stabilny i spokojny w reakcji na stery.
Jest jedna rzecz, która nieco mi przeszkadza.To lekki problem z antyaliasingiem (shimmering) w głównym widoku VC, przyczyna tego zjawiska jest jednak opisana w dokumentacji i nie wynika z niedokładności wykonania, tylko z pracy kamery. Autorzy, mając tego świadomość, dodali więcej dedykowanych widoków (3D panels) na poszczególne grupy przyrządów, w których obraz jest taki, jaki powinien być.
Reasumując samolot jest bardzo dobrze wykonany, oferuje sporo efektów zwiększających realizm lotu, a co najważniejsze lata się nim naprawdę przyjemnie. Nie jest tani, ale wolę kupić jedną dobrą maszynę niż dwie przeciętne. Jeśli ktoś nie chce wydać 40 EUR to może sięgnąć po darmowego Pilatusa PC-9, czy jego amerykańską wersję T-6 Texan II, obie od IRIS. Niestety nie są to tak dopracowane konstrukcje jak produkt RealAir.