Ostatnio leciałem IFR do EPRZ i kontorola zwektorowała mnie aż do końcowego podejścia, dostałem polecenie kontaktu z wieżą, skontaktowałem się i po otrzymaniu "Make straight in runway 27" zacząłem ustawiać samolot do lądowania. Wkrótce dostałem komunikat o zgodzie na lądowanie ale ZA innym lądującym samolotem. Rozejrzałem się wokół i faktycznie za mną lądowała inna Cessna.
Jak byłem niedaleko od pasa, dostałem "go around" in od "nowa Polska Ludowa" W sumie straciłem niepotrzebnie dużo wirtualnego paliwa, że o realnym czasie nie wspomnę.
Wiem że to pewnie niedoskonałość FSowego ATC (z tego co wiem RC nie jest w tym względzie lepsze) ale czy nie mogę wykonać w tej sytuacji jakiegoś manewru tak (jakieś kółko przed pasem) aby niejako przepuścić lądujący samolot i uniknąć "go around"? W rzeczywistości taka sytuacja chyba nie miałaby miejsca ale w FS wszystko jest możliwe i stad moje pytanie o może trochę mniej realistyczne ale skuteczne rozwiązanie.
Raczej kolka nie mozesz wykonac, cokolwiek przez to rozumiesz. Niestety to jest FS i ATC jest troche ubogie pod wlasnie wzgledem separacji miedzy ladujacymi.Wiec jesli chcesz As real to jedyne co to mozesz zrobic go around lub na vatsim polatac:)
ATC standardowe wyprawia czasem takie cyrki, że głowa mała. Niestety nie mając mozliwości latania on-line jesteśmy skazani na bałwaństwa jakie zdarza się jej wyczyniać.
Np. niedawno lądowałem Iłem-62 w Wawie, dostaję "straight in", lecę według GS, dostaję zgodę na lądowanie ale za lądującym właśnie samolotem, oczywiście ląduje przede mną jakaś "pchła" General Aviation (Cessna czy inny tam Beechcraft), no to ja schodzę z prędkości żeby jej w dupsko nie wlecieć, trzymam w miarę stałą odległość, Cessna dostaje zwolnienie pasa, az tu nagle o milimetry nade mną przemyka 757 i też do siadania się zabiera...
Cyrk na resorach normalnie
Fakt ATC wyprawia cyrki ale jak się kocha latać to to jest małe piwo
Ba, nad tobą to nad tobą a ja wleciałem w cesne xD. Było dość dalego od pasa (podejście ILS) i sobie schodze spokojnie... Odrwacam sie żeby się napić wody i co? i crash xD
pawjer pisze:Ostatnio leciałem IFR do EPRZ i kontorola zwektorowała mnie aż do końcowego podejścia, dostałem polecenie kontaktu z wieżą, skontaktowałem się i po otrzymaniu "Make straight in runway 27" zacząłem ustawiać samolot do lądowania. Wkrótce dostałem komunikat o zgodzie na lądowanie ale ZA innym lądującym samolotem. Rozejrzałem się wokół i faktycznie za mną lądowała inna Cessna.
Jak byłem niedaleko od pasa, dostałem "go around" in od "nowa Polska Ludowa" W sumie straciłem niepotrzebnie dużo wirtualnego paliwa, że o realnym czasie nie wspomnę.
Wiem że to pewnie niedoskonałość FSowego ATC (z tego co wiem RC nie jest w tym względzie lepsze) ale czy nie mogę wykonać w tej sytuacji jakiegoś manewru tak (jakieś kółko przed pasem) aby niejako przepuścić lądujący samolot i uniknąć "go around"? W rzeczywistości taka sytuacja chyba nie miałaby miejsca ale w FS wszystko jest możliwe i stad moje pytanie o może trochę mniej realistyczne ale skuteczne rozwiązanie.
Pozdrawiam
Tzn. mam rozumieć, że ty miałeś lądować ZA samolotem a faktycznie to samolot (ta Cessna) lądowała za tobą czyli ty PRZED a mimo to ci kazali go-around robić?
To dziwne.
A ja wczoraj co się naużerałem to bania mała! Aż 4 razy podchodziłem do lądowania na Ibizie (LEIB) bo za każdym razem ktoś mi się wpieprzał w tej samej chwili w konsekwencji zamiast pójść spać o pólnocy to poszedłem o drugiej. Mogłem załadować od nowa grę przy końcowym podejściu, wtedy traffic byłby mniejszy ale utraciłbym załadowanych pasażerów w Xpax więc latałem jak dureń w kółko. Ehh... co ta mania robi z człowieka:
Zmniejszenie trafficu przed lądowaniem pomaga, ale najlepszym wyjściem jest oczywiście VATSIM, ostatnio tak niechcący naszedłem bardzo blisko jednego samolotu, TCAS wyświetlał go na żółto no i nie chcąc tracić ani czasu ani paliwa uzgodniłem, że on podejdzie z prędkością 180 kts a ja spróbuję przy 150 i tym sposobem kiedy on skręcał z pasa ja przyziemiałem, sytuacja była w 100% pod kontrolą (naszą bo ATC akurat nie było ale jakby było to na pewno nie doszłoby do takiej sytuacji).
Ja wyłączyłem w opcjach trafiicu "general aviation". Nie ma teraz tych roi "pcheł" typu Cessna czy inny Biczkraft co tylko ciągle startowały i lądowały (skutecznie korkując lotniska) i nie raz potrafiły - dzięki krótkiej drodze lądowania - doprowadzić do zablokowania wyjazdów na pas.
Marcin77 pisze:Ja wyłączyłem w opcjach trafiicu "general aviation". Nie ma teraz tych roi "pcheł" typu Cessna czy inny Biczkraft co tylko ciągle startowały i lądowały (skutecznie korkując lotniska) i nie raz potrafiły - dzięki krótkiej drodze lądowania - doprowadzić do zablokowania wyjazdów na pas.
Marcin77,
Skoro jedną z najważniejszych cnót w FS jest dbanie o realizm to wykluczenie ruchu "General Aviation" jest tego oczywistym zaprzeczeniem.
W realu, latających samolotów tego typu jest bardzo dużo i jeżeli sami w FSie lecimy taką "pchłą" to jakoś głupio i nienaturalnie byłoby być przysłowiowym rodzynkiem pomiędzy Boeingami i Airbusami
pawjer pisze:
Skoro jedną z najważniejszych cnót w FS jest dbanie o realizm to wykluczenie ruchu "General Aviation" jest tego oczywistym zaprzeczeniem.
W realu, latających samolotów tego typu jest bardzo dużo i jeżeli sami w FSie lecimy taką "pchłą" to jakoś głupio i nienaturalnie byłoby być przysłowiowym rodzynkiem pomiędzy Boeingami i Airbusami
No przecież wiem, ale cholery strasznie lotniska "korkują". Jesli mam wybierac między "nierealizmem" w postaci offline'owego AI (które samoloty GA po przyziemieniu kieruje na drogę kołowania skąd własnie wyjeżdża kolejka samolotów do startu) a możliwością wyłączenia GA (co też jest nierealne) - wybiore to drugie bo jest mniej konfliktogenne. Niestety jak na razie nie mam ani mozliwości, ani wiedzy aby latac na VatSimie...
No nie da się ukryć że jednak latanie on-line ma większą prawdziwość w kontroli niż FS-owe ATC. Ja jak mam kocioł przy lądowaniu ustawiam maszyny stosunkowo w odstępach po 6, 7 nm i wszystko ląduję w sznureczku rzadko kiedy muszę wydawać polecenia G/A odpowiednie dopasowanie prędkości do podejścia i można to ogarnąć i odpowiednia separacja ponad wszystko.
WG mnie najprostszym sposobem jest na pol sekundy zwiekszyć SR do 8 i wrócić do normalnego... Resetuje to całkowicie ruch... Ja tak robie, keidy parchy zakorkują mi wjazd na pas i stercza tam po pół h, czesto samoczynnie znikajac...
Podczas podejscia niezastąpiony jest AIsmooth i oczywiscie RC (1000 razy lepsze niz defaultowe ATC)...
Heh ja zwykle jestem w stanie zrobić powtórne podejście raz lub dwa - ale gdy się spieszę to po prostu ignoruję, że coś przede mną leci
Fs-owe ATC mam wyciszone, puszczam sobie w tle "Live ATC" danego lotniska dla klimatu i zachowuję wszystkie procedury jakie jestem w stanie odtworzyć podczas lotu off-line.
Nie wiem naprawdę w czym Wy macie problem drodzy koledzy
AMD Phenom II x4 965 3.6ghz
Gigabyte Gf460GTX
4GB DDR2 RAM
Viśta Wio Biznes
Po raz kolejny w tym temacie powrócę do programiku AI Smooth. Widzę że chłopaki kombinujecie na około, a istnieje gotowe rozwiązanie, które naprawdę dobrze radzi sobie z problemami przez Was opisywanymi. Jeszcze raz polecam.