Witam; od jakiegoś czasu, tzn od wymiany płyty i procesora, zauważyłem dziwny problem - nie mogę używać joysticka i kierownicy

Ale że do FSa jest joy to więcej napiszę o nim

Więc tak, po wymianie bebechów przeinstalowałem system - inny chipset, proc, XP nie wytrzymał zmiany

Więc na nowym systemie zainstalowałem FS9 i FSX, włączam joya a tu komunikat "Nie rozpoznano urządzenia USB"... padło na sterowniki; tylko że joystick nie wymaga ich :> Ale jakieś były razem z nim, zainstalowałem, dalej błąd... Dałem sobie na wstrzymanie. Po kilku dniach podłączyłem znowu, tym razem tylko włączyła się wibracja

i zero reakcji ze strony systemu. Po podłączeniu kierownicy nie ma żadnej reakcji, nawet dioda na niej się nie zapala

Myślałem, że porty USB są nie tak(na początku je źle podłączyłem

i myślałem że kontroler zepsułem) ale hola: klawa USB działa, jeden telefon, drugi telefon, drukarka, kamerka, wszystko ok, tylko te dwa najważniejsze dla rozrywki urządzenia nie. Nie używałem ich z 2-3 msc, może były zakurzone, ale wyczyściłem, i pupa blada... Sprawdzałem na 3 systemach (świeżym XP, Windows 7 i Linuxie) i na żadnym nie działają oba. Jak myślicie, zepsuły się, czy to coś z mobo? Płyta to GA-EP31-DS3L rev 2.1 z BIOSem FC. Próbowałem reset BIOSu - 0 efektów. Nie mam możliwości sprawdzenia na innym komputerze.
Joystick - Tracer Jet Force v3, kierownica Apollo RW-1001
Problem leży w sprzęcie, softwarze, a może w płycie? Skończyły mi się pomysły, bez joya nie mogę latać w FSie
[+] Zapomniałbym dodać, że w domu mam kotkę i bawiła się kabelkami, może uszkodziła kable? Już takie numery robiła, przegryzła mi słuchawki
