Witam wszystkich
Na FS2004 latam od niedawna i nie ukrywam, że gra mnie wciągnęła - pewnie kiedyś kupię sobie joystick, ale póki co korzystam tylko z klawiatury i stąd moje problemy.
Mam kłopoty podczas lądowania Beechcraftem Air 350 (bo tylko takim na razie latam) - o ile lądowania całkowicie manualnie wychodzą mi już całkiem fajnie, o tyle podejścia z użyciem ILS kończą się najczęściej kangurem albo katastrofą - dzieje się to w chwili przyziemienia, gdy na chwilę przed dotknięciem pasa wyłączam autopilota - właśnie w tym momencie dziób unosi mi się gwałtownie do góry. Czy jest możliwość ustawienia steru wysokości w pozycji neutralnej, tak aby po wyłączeniu autopilota nie działy mi się dziwne rzeczy ?
Z góry dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam!
[FS2004] Ster wysokości - sterowanie klawiaturą
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
http://www.www.aztec.pl/forum/viewtopic ... fea434e917
Jak się już będziesz upierał "bez Joy'a" spróbuj :
http://flyawaysimulation.com/downloads- ... tails.html
Puenta, RzEmYk mi wybaczy :
Jak się już będziesz upierał "bez Joy'a" spróbuj :
http://flyawaysimulation.com/downloads- ... tails.html
Puenta, RzEmYk mi wybaczy :
RzEmYk pisze: Latać na klawiaturze to tak, jak dotykać piersi przez rękawice spawalnicze. Poczujesz że są, ale przyjemności i wyczucia zero...
Chyba nigdy nie dotykaliście piersi przez rękawiczkę - konstrukcyjne uczucie.budyniek pisze: Puenta, RzEmYk mi wybaczy :RzEmYk pisze: Latać na klawiaturze to tak, jak dotykać piersi przez rękawice spawalnicze. Poczujesz że są, ale przyjemności i wyczucia zero...
A co do lądowania dlaczego nie podejdziesz już z dalszej odległości sam? A jeśli nie wiesz jak to skorzystaj z wbudowanego tutoriala w grze, ja tam poznałem najwięcej szczegółów.
Puenta mnie po prostu powaliła na kolana
Sądzę, że Kolega próbuje wszystko zrobić autopilotem, gdyż latanie na klawiaturze jest strasznie niewygodne. Sam latałem kiedyś na klawiaturze przez bardzo długi czas. Moje loty były całkowicie pozbawionego skręcania i wznoszenia manualnego, wyłącznie autopilot. Kupiłem joy'a i zacząłem NAWET snuć plany co do poskromienia Extry 300
Sądzę, że Kolega próbuje wszystko zrobić autopilotem, gdyż latanie na klawiaturze jest strasznie niewygodne. Sam latałem kiedyś na klawiaturze przez bardzo długi czas. Moje loty były całkowicie pozbawionego skręcania i wznoszenia manualnego, wyłącznie autopilot. Kupiłem joy'a i zacząłem NAWET snuć plany co do poskromienia Extry 300
I don't see the runway!
A no wiecie już nie róbcie tak strasznego latania na klawiaturze - ja nie narzekam nawet przy lotach Extrą 300.
Fakt faktem jest gorzej, ale ja to odczuwam najbardziej przy lataniu maszynami pokroju Boeing, Airbus lub Embraer - no za nic nie idzie tym polatać, takie ciężkie krówska... tu już joystick wymiata i nie pogadasz. 




