Saitek Throttle Quadrant - problem z działaniem osi dźwigni

Problemy ze sprzętem (karty graficzne, karty dźwiękowe, joysticki, wolanty, itp.).

Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk

stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Saitek Throttle Quadrant - problem z działaniem osi dźwigni

Post autor: stef »

Witam,
mam problem z Saitek throttle quadrant, a właściwie tylko z lewą dźwignią. Przestała reagować prawidłowo na wychylenia, tzn. nie stabilizuje się poprawnie na pozycjach. We właściwościach urządzenia w panelu sterowania, słupek tej osi kompletnie wariuje. Pozostałe dwie dźwignie reagują właściwie. Do tej pory wszystko było ok. Co z tym zrobic?
antoś
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 56
Rejestracja: śr 07 mar, 2007 08:01
Skąd jesteś: waw

Post autor: antoś »

Wyczyścić, ogólnie znany problem po pewnym okresie użytkowania.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

Rozkręciłem go, ale za nic nie mogę się dostać do mechanizmów dźwigni. Wykręciłem wszystkie śrubki jakie miałem w zasięgu wzroku. Ale te mechanizmy są jakoś zablokowane. Jak mam je wyciągnąć z obudowy?
Łukasz
Jet 1st Officer
Jet 1st Officer
Posty: 277
Rejestracja: ndz 26 paź, 2008 13:48
Skąd jesteś: EPGD

Post autor: Łukasz »

Sprawdź, czy nie ma pod jakimiś gumkami uniemożliwiającymi przemieszczanie się przepustnicy na blacie. Ja miałem tak w swoim Yoke. Jeszcze była naklejka mówiąca coś o gwarancji - jak się ją zniszczy, to gwarancja upływa.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

Pod spodem nie ma zasłoniętych niczym śrubek. Kopletnie nie wiem jak wyjąć cały ten mechanizm z obudowy. Czy ktoś to kiedyś rozkręcał i podpowie jak to zrobić?
Awatar użytkownika
Adam_Max
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 55
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 11:48
Skąd jesteś: Gliwice

Post autor: Adam_Max »

Gdzieś wyczytałem że nie trzeba tego rozkręcać do końca a wystarczy użyć płynu w sprayu do czyszczenia styków.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

Po rozkręceniu widoczna jest tylko płytka przy przyciskach. Czy to tę płytkę trzeba wyczyścić, bo przepustnice są obudowane plastikiem? Nie wiem czy w ich osłonach też jest jakaś elektronika.
Awatar użytkownika
Adam_Max
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 55
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 11:48
Skąd jesteś: Gliwice

Post autor: Adam_Max »

Proponuję zrobić kilka fotek, zobaczymy jak to wygląda i może pomożemy.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

Wydaje mi się, że zdjęcia niewiele pomogą, jeśli ktoś tego sam nie próbował rozbierać, ale kilka zamieszczam poniżej.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Wszystkie możliwe do wykręcenia śrubki wykręciłem. Ale jak wyjąć mechanizmy przepustnic...?
PatrykB
Cadet
Cadet
Posty: 9
Rejestracja: ndz 29 lis, 2009 23:20
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: PatrykB »

U mnie z kolei po podłączeniu drugiej przepustnicy coś powariowało. W Urządzeniach widzi poprawnie jako Pro Flight Quadrant. Za to w FS X pojawił mi się jako 3 osiowy 9 przyciskowy joystick :shock:
Machając dźwigniami ruszam sterem itp. Masakra. Próbuję jakieś sterowniki ściągnąć ale strona Saiteka coś odmawia dziś posłuszeństwa...
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

Za to w FS X pojawił mi się jako 3 osiowy 9 przyciskowy joystick :shock:
A jako co miała się pojawić? Są 3 osie, 6 przycisków na dole przepustnic i 3 na
"końcach" osi, więc nadał taką nazwę.
Machając dźwigniami ruszam sterem itp. Masakra.
FS sam sobie przypisuje nowe osie, czasami w niepożądany sposób. Wystarczy samemu ustawić w opcjach tak, jak powinno być.
PatrykB
Cadet
Cadet
Posty: 9
Rejestracja: ndz 29 lis, 2009 23:20
Skąd jesteś: EPBC

Post autor: PatrykB »

Spodziewałem się że będzie coś w stylu Throttle Quadrant albo co...
PZL Belfegor
Moderator
Moderator
Posty: 2849
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: PZL Belfegor »

Jeśli będzie działać poprawnie, to nie ma co się przejmować nazwą - w końcu wielkiego znaczenia to nie ma. Jeśli natomiast coś będzie nie tak, to możesz odinstalować wszystko co jest związane z Saitekiem i zainstalować na świeżo.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

Jeszcze raz ponawiam pytanie: co zrobić, żeby lewa oś przepustnicy (Z) znów zaczęła normalnie działać? Cały czas nie reaguje poprawnie na położenie drążka.
Awatar użytkownika
Adam_Max
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 55
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 11:48
Skąd jesteś: Gliwice

Post autor: Adam_Max »

Na tej stronie masz zdjęcia rozebranej części. Potem kup sobie jakiś "Cleanser" w sklepie elektronicznym do regeneracji i trochę przeczyść sam potencjometr. Pomoże ale problem na pewno powróci.
Awatar użytkownika
konraf
Administrator
Administrator
Posty: 2767
Rejestracja: czw 05 lut, 2004 09:41
Skąd jesteś: EPPO

Post autor: konraf »

stef - urządzenie kupowałeś nowe? Jak tak, kiedy? Saitek daje 2 lata gwarancji na swoje produkty, więc reklamuj gwarancyjnie.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Awatar użytkownika
Adam_Max
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 55
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 11:48
Skąd jesteś: Gliwice

Post autor: Adam_Max »

Z tego co widać na tych zdjęciach to potencjometry są bardzo dobrze zabezpieczone przed kurzem. Widać że te rozebrane części są czyściutkie więc nie ma co dmuchać w to powietrzem. Po prostu zastosowane potencjometry są kiepskiej jakości a ze względu na specyficzną konstrukcję trudne do zastąpienia.
Zacząłem używać tego sprzętu od ostatniej gwiazdki :D no i ciekawy jestem kiedy się u mnie pojawią te same problemy.


Gdyby ktoś szukał zamienników to z tego co pamiętam:
103=10^3 czyli 1kOhm
B - charakterystyka logarytmiczna
Tak na szybko znalazłem przez google coś takiego.
stef
Cadet
Cadet
Posty: 44
Rejestracja: pt 15 maja, 2009 13:15
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: stef »

No własnie tak chciałbym to rozebrać, jak na tych zdjęciach. Ale nie wiem jak. Próbowałem wszelkimi sposobami włącznie z siłowym. Mogę się dostać tylko do płytki (jej zresztą też nie udało mi się wyciągnąć), która wydaje się być w porządku. Nie wiem co na drugim końcu kabelka. Może tam sie coś odlutowało?
W ramach gwarancji to już raczej nie, bo podczas prób serwisu odlkeiłem jakąś nalepkę (pewnie z gwarancją), a i ślady wykęcania śrub na pewno będzie widać.
Awatar użytkownika
konrad.star
Cadet
Cadet
Posty: 38
Rejestracja: czw 09 lip, 2009 14:39
Skąd jesteś: Warszawa

Post autor: konrad.star »

Witam serdecznie,

nie chcąc tworzyć nowego tematu chciałbym zasięgnąć tutaj informacji na temat Saitek Pro Flight Throttle. Chodzi mi konkretnie o nakładki na poszczególne dźwignie. Właśnie zamierzam zakupić cały zestaw i dodatkowo jeszcze jedną przepustnicę. Na wielu filmikach na Youtube zauważyłem, że po połączeniu dwóch przepustnic wirtualni piloci mają zamiast kolorowych cztery czarne, albo nawet białe nakładki. Czy nie orientujecie się jak to wygląda w zestawie? Czy są tam dodatkowe nakładki np. właśnie w kolorze czarnym? Osobiście nie podobają mi się ani te niebieskie ani czerwone i chciałbym mieć je wszystkie czarne, albo przynajmniej wszystkie o tym samym kształcie. Wiem, że to jest w sumie detal, ale przed wydaniem tych kilkuset złotych wolałbym zasięgnąć języka.

Pozdrawiam
"Istotą rury jest dziura" S.M
Hubertus
Cadet
Cadet
Posty: 15
Rejestracja: wt 24 lis, 2009 15:27
Skąd jesteś: epbc

Post autor: Hubertus »

To jest tak. Kupiłem TQ i tam w opakowaniu wymienne nakładki były (bodajże dwie czarne, jedna niebieska, jedna czerwona i jedna czarna długa). Dzisiaj kupiłem wolant razem z przepustnicą i tam te nakładki się nie znajdowały.
Awatar użytkownika
some1
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 242
Rejestracja: śr 05 paź, 2005 18:20
Skąd jesteś: Pruszków

Post autor: some1 »

W przepustnicy sprzedawanej oddzielnie masz 3 czarne, dwie czerwone i dwie niebieskie.
W zestawie nie masz wyboru, jest po 1 każdego koloru.
O białych nie słyszałem, może ktoś zrobił sobie sam :)
mariof
Cadet
Cadet
Posty: 16
Rejestracja: ndz 07 mar, 2010 23:16
Skąd jesteś: EICK

Post autor: mariof »

Nic z tym nie zrobisz. U mnie też się pojawił ten problem.
Rozebrałem to wszytko na atomy, ale czyszczenie nic tu nie da. Po prostu potencjometry są kiepskie, zwłaszcza jak mocno naciskasz na dźwignie to szybko się psują. Jak na moje oko potencjometry są bezpośrednio i sztywno połączone z dżwigniami, a że są one długie to poprzez te dźwignie przykładana jest duża siła do potencjometrów. Większe siły to większe tarcie, a co za tym idzie krótsza żywotność.
Najgorsza sytuacja jest podczas "przechodzenia" dżwigni przez pozycję idle (np. w celu włączenia rewersów), ponieważ wtedy poruszają sie one nie tylko w przód i tył ale następuje też minimalny (ale mający znaczenie dla żywotności) ruch na boki, czyli efekt jest taki jakbyś kręcił potencjometrem i dodatkowo go wyginał.
Trzeba też bardzo uważać, żeby przypadkiem nie udarzyć w dżwignię, bo są na to bardzo wrażliwe.
Oczywiście można przeczyścić potencjometry i to powinno pomóc, ale problem znów sie niedługo pojawi.
Skycapitan
Cadet
Cadet
Posty: 6
Rejestracja: czw 24 wrz, 2009 20:54
Skąd jesteś: EPKT-EPKM

Problem

Post autor: Skycapitan »

Witam. Mam dokładnie ten sam problem z dźwignią "gazu". Jej najszybsze zużycie jest najprawdopodobniej wynikiem tego, że jest ona najczęściej używana. Jeśli zaś chodzi o potencjometry. Jest jeden złoty sposób na ich odrestaurowanie ale trzeba mieć dostęp do ich bezpośrednich powierzchni styku. Radzę kupić najmiększy ołówek jaki jest (bodajże 7B) i przesmarować styki potencjometru. Dla niektórych to może brzmieć szaleńczo ale jest to stary sprawdzony sposób (jeszcze mojego dziadka elektryka) i gwarantuje że zadziała. Ołówek koniecznie musi być miękki bo jego grafit najlepiej przewodzi gdy jest w nim mało gliny. Natomiast smaru grafitowego nie polecam pod żadnym pozorem!!.
P.S wypróbowałem troszkę partyzanckie rozwiązanie. Pod pokrywą są te plastikowe osłony potencjometrów. Bez rozkręcania wepchnąłem pomiędzy nie papierowe kartki- zwiększył się docisk i jak na razie działa :D . Zobaczymy co będzie później. Wypróbuję też popularnego WD-40 Kto wie może to się skończy happy endem...
Jestem pod dobrymi skrzydłami...
Awatar użytkownika
Adam_Max
Light Planes Captain
Light Planes Captain
Posty: 55
Rejestracja: śr 08 paź, 2008 11:48
Skąd jesteś: Gliwice

Post autor: Adam_Max »

Po co tak kombinujecie z tymi potencjometrami, czy nie lepiej wymienić je od razu na nowe.
ODPOWIEDZ