komunikacja z kontrolerem po polsku
Moderator: RzEmYk
komunikacja z kontrolerem po polsku
W myśl zasady, że kontroler wywołuje samolot w takim samym języku w jakim wywołał kontrolera pilot, to skąd kontroler prowadząc kilkanaście samolotów na raz wie którego ma wywołać po polsku, a którego po angielsku. Prowadzi sobie notatki?
Raczej nikt nie prowadzi notatek, i korzysta ze swojej własnej pamięci. Jeżeli natomiast nie jestem pewien, w jakim języku wywołać, to wywołuję po angielsku. Czasem piloci proszą o powtórzenie po polsku, czasem trzeba drugi raz to samo nadać po polsku z własnej inicjatywy.
Galimex pisze:w moim mniemaniu mam 100% racji.
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Takie pytanie: Czy czasem na ekranie radaru nie pokazuje się kontrolerowi Callsign?? O ile mnie pamięć nie myli to się pokazuje. Jak myślicie, gość ze znakiem wywoławczym SP-XXX to Arab, Anglik, czy gość z Zimbabwe? Albo np. LOT-1234 to gość z Lufthansy, czy Lotu? Może po tym rozpoznają narodowość, bo chyba nie pytają pilotów, czy smakuje im bigos!
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
w ogóle nie miałem
Ja tylko staram się myśleć. Wiem, że na VATSIM Polak może mieć Callsign jaki chce. To samo Anglik, Francuz, Niemiec itd. Można latać w barwach zagranicznych linni z ich identyfikatorami. Tak samo w profilach na forach internetowych mogę napisać, że mieszkam na Kajmanach i tylko IP mnie zdradzi, ale od czego jest sieć TOR
Ale co do prawdziwego lotnictwa to w poprzednim poście mam rację.
Ale co do prawdziwego lotnictwa to w poprzednim poście mam rację.
Dlatego najbezpieczniej prowadzić komunikację po angielsku.TytusPZL pisze:Jak myślicie, gość ze znakiem wywoławczym SP-XXX to Arab, Anglik, czy gość z Zimbabwe? Albo np. LOT-1234 to gość z Lufthansy, czy Lotu? Może po tym rozpoznają narodowość, bo chyba nie pytają pilotów, czy smakuje im bigos!
Polecam:
viewtopic.php?t=2799
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Ostatnio startujac z EDDW na wiezy mialem kontrolera ktory nie mowil po niemiecku. Zaznaczyl w opisie ze tylko angielski i nikt nie zglaszal problemow... nawet lokalne VFRy
Z drugiej strony trudno miec pretensje do pilota ktory w jezyku kowbojow nie powie ani me, ani be - w koncu w rzeczywistosci do zrobienia PPLa nie jest wymagane zaliczenie frazeologii angielskiej.
Z drugiej strony trudno miec pretensje do pilota ktory w jezyku kowbojow nie powie ani me, ani be - w koncu w rzeczywistosci do zrobienia PPLa nie jest wymagane zaliczenie frazeologii angielskiej.
No tak, ale chyba mowimy o locie krajowym. Zakladam ze nikt nie jest na tyle nierozgarniety zeby leciec za granice bez angielskiego...moze naiwnie
Tak teraz sobie mysle ze z trzeciej strony, wyraznie jest powiedziane ze na unicom obowiazuje angielska frazeologia wiec w sumie kazdy powinien byc choc troche przygotowany. Chociazby na tekst.




